A w Ćmielowie to nawet z dziczyzną chodzą i oferują żeby tylko na nich głosować co to się dzieje w tej Polsce ?
Są i tacy co na bakier z prawem i też się pchają i jakie sposoby żeby zdobyć głos.Zgroza.Żenada.
Dla pieniędzy zrobią wszystko..chodzenie po domach osób ,którzy teraz byli radnymi i jakoś wcześniej nie wychodzili do ludzi przez cztery lata a teraz nagle mają potrzebe spotkać się z wyborcami to wstyd i żenada i takie żebranie o głosy na siebie .A jak na dodatek ta pani albo pan jest na stanowisku w instytucjach gdzie mogą zebrać głosy to dla mnie nie ma na to określenia..szkoda na nich głosu...ŻENADAAAAAAAAAAA
Zadnych głosów juz nam radni obecnej kadencji pomogli w sprawie podwyżki opłat na targowisku jak chodzilismy od jednego do drugiego to nas mieli w tyle dobrze że obecnu pan dyrektor sie za nami ucjągnoł a teraz beszczelnie przychodzą z ulotkami a teraz to niech oni nas pocałuja gzies wątpie zeby ich ktos z moich znajomych poparł jak Kuba Bogu tak Bug Kubie sami sie wybierajcie
A to już jest przekupstwo i powinno być karane!
w Denkowie można otrzymać za obietnice głosowania batonik.
Na osiedlu Słonecznym kandydat podał swój Nr telefonu w ulotce wyborczej
- chyba jest szczery i można mu ufać również po wyborach.
Ja do mnie jakis puka, od razu chce ulotke z programem - czytam, i pytam jak zamierza zrealizować to to i to. Z reguły uciekaja od odpowiedzi. Kombinatorstwo i kumuna. Won
Chodzą po domach, bo przecież nie stać ich na merytoryczne spotkanie z wyborcami w szerszym gronie. To byłaby dopiero wyborcza klapa.
już dość tych wizyt,intruzy,jakaś paniusia nie z tej bajki chodziła po blokach w okolicy bazarku.
To jest żenujące jak tak chodzą i żebrają po domach o głos na siebie ,najgorsze jest to ,ze to ludzie na stanowiskach /pup,dpsy,mops,pcpr,lekarze,nauczyciele itd./im przecież nie powinno brakować do końca miesiąca pieniędzy na normalne życie .Ciągle im mało, ale ta praca za ta kasę czyli dieta radnego ,jest mało wymagajaca czyli w godzinach pracy podnieść pary razy rękę w innym miejscu i już się zarabia a w Ostrowcu dalej jest żle!!!!!!!!!!!1
NAJGORSZY TO Z. MOSKALEWICZ
dlaczego nie piszecie z nazwiska kto chodził,np.u nas agitował lesniczy namawiając na jakiegoś gościa którego nawet nie znam i nigdy nie widziałem ale coś czuję że to chyba jest jego przełożony..śmiechu warte ten pęd do koryta.. bez wstydu
łażą i na Reja też
Widać także podchmielone wesołe towarzystwo.
Bardzo mnie to cieszy że ktoś przyszedł do mnie do domu i przedstawił swoją kandydaturę. Z ulotek człowiek wygląda całkiem inaczej a tak masz okazję bliżej go poznać. Świetnie mi z niektórymi rozmawiało ,nawe na herbatkę zaprosiłam.
To taka kolęda w wykonaniu chłopa bez sutanny.
Ja mam taką propozycję -fotel radnego powinien być funkcją społeczną bez jakikolwiek diet ,może wtedy startujący mieli by na myśli drugiego człowieka ........