Czy po innych osiedlach tak jak na Kolonii Robotniczej besczelnie łażą po domach i namawiaja żeby na nich głosować a gdzie byli do tej pory wczoraj to poprostu łaził jeden za drugim
to nie jest zbyt przyjemne,wprost sie narzucają!!!!!na takich intruzów napewno nie oddam głosu.
Tak jesat na innych osiedlach domków jednorodzinnych i w blokowiskach.
I co to da jak taka pani,pan poproszą o głos na siłę jak nikt o nim nie słyszał do tej pory.Czego nie robi pieniądz
u nas na hutniczym też pewna pani hm
Niestety wszędzie tak chodzą. Najgorsze jest to, że jeśli kogoś nie ma to zostawiają na klamkach swoje ulotki. Tak oznaczone mieszkanie może być jasnym sygnałem dla złodzieja że nikogo nie ma w domu. Dla mnie to niedopuszczalne. Powinny istnieć jakieś granice prywatności!
Dobrze byłoby, aby dawały znać wcześniej swoim działaniem, a nie łażeniem po domach. To nic nie da.
No to już przesada to jest poprostu przeginka !
U mnie nie łazili, ale ja nie z KR. Jakby łazili nie miałabym nic przeciwko. Nie masz ochoty nie wpuszczasz do domu i nie rozmawiasz. Zawsze możesz zadać kłopotliwe pytanie i zgasić typa.
Kampania już się niedługo kończy. Dacie radę kilka dni.
Gorzej jakby dzisiaj w święto chodzili. To już by przesada była.
Jak nie wpuścisz to Ci na klamce zostawią ulotkę, nawet jeśli sobie tego nie życzysz. Jedynym plusem tego jest to, że z tego świstka dowiesz się na kogo nie marnować swojego głosu.
A ja uważam, że z tą klamką to dobry pomysł. Ze skrzynki ulotki wyjmuję i bardzo często odkładam bez czytania, bo dużo tego pakują ostatnio. A wczoraj dostałem ulotkę jednego z kandydatów przyczepioną do klamki,przeczytałem, zerknąłem na podaną stronę www i ... już wiem na kogo zagłosuję. Znałem co prawda kandydata z jego dotychczasowych działań, ale o niektórych nie wiedziałem. I nie miałem pojęcia że kandyduje do sejmiku.A dzięki ulotce ta informacja do mnie dotarła.Jak widzę , że niektórzy na forum są przeciwko ulotkom, banerom, bilbordom itp. to wydaje mi się, że są przeciwko idei samych wyborów, w których kampania wyborcza odgrywa istotna rolę. A później to gadanie, że nie ma na kogo głosować. A jeśli chodzi o chodzenie kandydatów po domach to w sytuacji jednomandatowych okręgów wyborczych najlepszy sposób. Taka kampania to przy tym spory zastrzyk finansowy dla gospodarki - zarabiają drukarnie, telewizje, rozgłośnie radiowe i agencje reklamowe. A dzięki temu zarabiają także ich pracownicy.
hhahh u mnie był dziś jeden :) mieszkam na Rosochach
Zgadzam sie anatres z 22:26 takie chodzenie jest jednym z elementów chwytów marketingowych w polityce, na zachodzie powszechnie stosowanych, masz bezposredni kontakt z kandydatem , a nie tylko plakat , na pewno bardziej go zapamietasz...
Przecież nie napadają na ciebie w domu,proszą tylko o chwilę rozmowy. Czy naprawdę trzeba być aż tak nieuprzejmym żeby nie porozmawiać z człowiekiem który zadaje sobie tyle trudu,nie wysłuchać co ma do powiedzenia. We wszystkich cywilizowanych krajach taka forma promocji jest mile widziana a u nas jak zwykle klaps i wielkie urażenie.Trochę empatii i zrozumienia dla tych kandydatów.
troche wyrozumiałości dla ludzi po obydwu stronach i dla tych kandydujacych- bo nie wszyscy już mieli szansę sie wykazać a chcą zaistnieć i dla odpoczywających- trzeba uszanować prywatność innych.
Ale jak to pogodzić?
Pozdrawiam
Po Gutwinie i okolicy też jeden łaził. Bezrobotny, młody a do koryta się pcha. Pracy uczciwej byś poszukał!
Widzę Pan bezpośrednio do mnie.
Przepraszam jeśli Pana zaniepokoiłem moją wizytą. Zaburzyłem spokój, odpoczynek.
Z pewnością jednak przy naszym spotkaniu grzecznie spytałem "Przepraszam, nie przeszkadzam? Czy mogę zająć chwilkę". Inaczej się nie zwracałem. Do domu nie dzwoniłem, na podwórko nie wchodziłem.
A pracy szukam i nie koliduje mi to z kandydowaniem. Proszę mi wierzyć, mam dużo czasu.
Mało tego uważam że osoba bezrobotna jest potrzebna w Radzie Miasta. W końcu jest reprezentacją pewnej części ostrowieckiej społeczności.
Sami do takiego stanu doprowadziliście że macie bezrobocie. Powiem ci chłopczyku tak jak twój starosta odpowiada podobnym tobie. Przefalifikuj sie. Łopatę łap w dłoń i sam kop rowy o których mówiłeś.