Kocham i jestem kochana. I mamy gorące lato :)
Tego czy jesteś kochana nie wiesz bo nikt nie wie.
Pewności nie miej bo możesz się bardzo rozczarować.
Ja tez tak myślałam,mówiłam i byłam szczęśliwa a okazało się że miłość wyznawał,wierność obiecywał a swoje robił i tylko przypadek sprawił że się dowiedziałam bo do tej pory bym pisała jaka jestem kochana i jakiego mam super mężczyznę.
Mam teraz wolność,dziecko,swój domek i teraz dopiero mam pewność że jestem szczęśliwa , kochana i kocham.
Masz rację gościu z godz.09.46.Nawet własnych zachowań nie możemy być pewni(czasem zbieg dziwnych okoliczności decyduje) a tym bardziej innych osób.Mam znajomą,która dawała sobie ręce i nogi obcinać za wierność jej męża(po pracy wracał do domu,a weekendy spędzał tylko z rodziną zapewniając o bezgraniczności uczuć).Zupełny przypadek pozwolił udowodnić,że "kochający mąż" od lat miał przyjaciółkę w miejscu pracy i ze szczegółami opracowany plan działania zabezpieczającego przed zdemaskowaniem.Bardzo często np.dzwonił do żony(ona brała to za przejaw troski i tęsknoty)a on tym sposobem upewniał się o lokalizacji żony i bezpieczeństwie ewentualnego urwania się z pracy na godzinkę.Podobno "proceder"trwał od lat(przyjaciółka również była mężatką i taki "bezkolizyjny" układ też jej odpowiadał).Gdy temat się wydał nikt nie mógł uwierzyć w przedstawione dowody ale niestety posypały się dwa małżeństwa.Najbardziej cierpią na takich sytuacjach dzieci.Pisze to,aby udowodnić,że nie ma romansu na boku,który dałoby się ukrywać w nieskończoność i nie warto liczyć na to,że nikt nic nie wie i nie widzi.Okłamywanie kogoś,komu się przysięgało wierność lub zapewnia o wierności, prowadząc podwójne życie, jest nieopisanym świństwem,niegodnym uczciwego człowieka i nigdy nie zasługującym na tolerancję, a tym bardziej na wybaczenie.
Ale pitolenie... Nie potrafisz nawet przeczytać tytułu wątku że zrozumieniem.
Co to kogo obchodzi, że zostałeś zdradzona. Użalaj się w innym wątku. To jest wątek o szczęściu.
Ja też kocham i czuję się kochana. I pozdrawiam panią z 12:47 :)