Musimy skończyć z wyczynowym kapitalizmem, który uprawiamy w Polsce od 25 lat. Powinniśmy podnieść płace, opodatkować bogatych i przepływ kapitału - radzi Marek Belka, prezes Narodowego Banku Polskiego, w wywiadzie dla „Gazety Wyborczej”.
Uważa, że model rozwoju, który mieliśmy do tej pory – wyczynowy kapitalizm – nie jest w stanie nas dalej pociągnąć. Dotąd polska konkurencyjność polegała na niskich kosztach pracy i niskich podatkach, szczególnie dla przedsiębiorców. Ta ścieżka rozwoju opartego na ultraniskich kosztach pracy kończy się.
Jego zdaniem, służba zdrowia, edukacja i wiele innych rzeczy są niedoinwestowane dlatego, że podatki są niskie. „Teraz każda partia obiecuje obniżkę podatków, a to oznacza katastrofę” – uważa. Konieczne jest też podniesienie płac.
Powinniśmy zrównać podatek Vat do jednej stawki co uszczelni system i uprości rozliczenia. Znieś podatek dochodowy dla dochodów brutto 2500 zł. Uzależnić pobory prezesów i dyrektorów od średniej przedsiębiorstwa, korporację, banki itd którym zarządza. Oraz opodatkować sklepy wielkopowierzchniowe na równi z innymi. Zniesienie podatku dla najsłabiej zarabiających nakręci zwiększenie zapotrzebowania na dobra przez co będziemy więcej produkować powstanie więcej miejsc pracy i zwiększą się wpływy do budżetu. Realia dzisiaj pracy w Polsce są patologią przy zarobkach 1500-1700 zł oddaje większość w postaci stałych opłat związanych z egzystencją