Pobierasz odpowiedni kwestionariusz w MOPS'ie, wypełniasz go i składasz. Po parunastu dniach otrzymujesz decyzję i 1000 zł becikowego. To wszystko.
Sam kwestionariusz to nie wszystko. Może kiedyś był to jeden wniosek, teraz niestety państwo "ułatwiło" rodzicom otrzymanie becikowego. W Mopsie dostajesz wykaz dokumentów do przygotowania m.in. wniosek, zaświadczenia o dochodach z US (oddzielnie mąż i żona, nawet jak się rozliczacie razem), zaświadczenia z ZUS, pewnie poproszą też o umowy o pracę, pity 11 i 36 za rok 2013 i kilka oświadczeń do podpisania. Akty urodzenia dzieci, wszystkich i pewnie o czymś jeszcze zapomniałem.
Robi się z tego całkiem gruba teczka.
Ktoś tu obiecywał mniej biurokracji w tym kraju?
Pozdrawiam
Droga przez mękę dla 1000 zł.
1. zaświadczenie od lekarza, że byłaś objęta opieką od 10 tygodnia ciąży
2. zaświadczenia ze skarbówki o dochodach za 2013
3. na ich drukach kilka oświadczeń
4. wniosek o becikowe (też na ich drukach)
5. kserokopia dowodów osobistych
6. kserokopia wyciągu bankowego - bo nie wystarcza numer konta na kartce.
Z pzu dostałem 4000 na podstawie aktu urodzenia a tu tona papierów.
Jak łapiesz się na 500 cośtam od osoby to jeszcze drugie 1000 zł możesz dostać
Ale pewnie drugie tyle papierów potrzeba.
Uwaga - Panie w mopsie przyjmują interesantów do 1400