Skoro bazarek tak wszystkim przeszkadza to należy go zlikwidować lub przenieść w inne miejsce choćby na przeciwko,wówczas na jednym etacie straży miejskiej można zaoszczędzić.
Do czego komu oni są potrzebni - kasę przeznaczyć na inne zacne cele.
coście się tak przypieli do tej straży, interweniują źle, nie interweniują jeszcze gorzej, przecież wam nikt nie dogodzi, ktoś kiedyś wydał zgodę na funkcjonowanie bazaru w środku osiedla i teraz jest problem, o ile 20-25 lat temu służył lokalnym mieszkańcom do zrobienia drobnych zakupów, którzy przychodzili tam w ciapach i szlafroku to teraz w dniach gdy nie działa targowica jest odwiedzany przez mieszkańców innych osiedli a, że coraz rzadziej chodzimy pieszo to każdy podjeżdża samochodem, a mentalność nasza jest taka, że jakby się dało to chcielibyśmy zrobić zakupy nie wychodząc z samochodu, faktem jest, że miejsc postojowych jest tam jak na lekarstwo ale wystarczy zaparkować 100m dalej, są parkingi pod okolicznymi marketami, jest parking ogólniedostępny na przeciwko bazaru, ale większość musi podjechać pod sam bazar i postawić tam gdzie jest to zabronione, a zabronione dlatego, że to droga pożarowa i dlatego, że tam ludzie mieszkają, którzy też chcą normalnie funkcjonować, dlatego są interwencje straży miejskiej i bardzo dobrze, bo tylko oni jeszcze nam pomagają, co prawda problem w niektórych dniach jest tak duży, że patrole straży musiały by mieć tam stałe posterunki, bo wystarczy, że na chwilę odejdą a wiadomo, że mają też inne zadania to problem wraca jak bumerang, nie jestem przeciwko temu bazarowi ale na Boga dajcie nam spokojnie żyć i nie czepiajcie się już tej straży bo jest potrzebna do rozwiązywania właśnie takich problemów
Nie dajmy się zwariować wszędzie straże - oko elektroniczne , w szpitalu , w banku , w sklepach , na parkingach , na ulicach , mundurowi , tajni itd. a tak naprawdę znieczulyca kwitnie. Dlaczego?.
Bardzo dobrze, że w końcu Straż Miejska wzięła sie za parkujących w tej uliczce. Dojazd do posesji w tym rejonie jest masakrą. Piesi nie mogą tamtędy przejść bo uliczka zastawiona, korki przy wjeździe, a przejście od bloku nr 8 do bloku ze sklepami czy bazarku jest istną gechenna. Kierowcy parkujący tam nie mają sumienia i wyobraźni. powinno sie ich karać aby ułatwić życie mieszkańcom. Sama wielokrotnie klęłam jak szewc na tam parkujących bo nie mogłam dojechac do bloku rodziców. Tak trudno jest zaparkować po drugiej stronie ulicy na Stawkach??? Przeciez tam jest ogromny parking i każdy sie zmieści ale nie....bo trzeba podjechać na miejsce żeby utrudniać życie tam mieszkającym ludziom. Brawo dla Straży Miejsckiej i moja propozycja stójcie tam codziennie a zarobicie sobie na naprawdę niezłą premię.
Jedz do arabów i zobacz , wszyscy się mieszczą