Jak to jest że na uliczce przy bazarku na ogrodach od strony apteki stoi znak zakaz postoju i zatrzymywania się a kierowca stawiającym samochody z drogiej strony uliczki wlepia mandaty dwóch spaślaków z straży miejskiej czyżby ten znak tyczył całej uliczki , chyba tylko powinien tej strony z której stoi , oprócz tego wlepili mandat jakiemuś chłopinie od truskawek bo nie miał legalizacji wagi ale wyszedł na tym handlu.
Oni tylko do tego się nadają. SM powinna być zlikwidowana.
Górczyński jest za tym żeby znacznie zwiększyć liczbę strażników miejskich.
Oo straż miejska? Wytyczne od Pana prezydenta, to do niego miej pretensje. I to nawet nie jest mój wymysł, sam o tym mówił.
Jak czesto strasz miejska ma testy sprawnosciowe??
bardzo dobrze, że wlepiają mandaty za parkowanie przy ścianie bloku nr 10! nie na się wjechać w osiedle. Parkowanie w strefie zamieszkania jest dozwolone tylko w miejscach wyznaczonych i tyle. Poza tym znak zakaz zatrzymania obowiązuje po obu stronach!
Bardzo dobrze, że są i działają.Popieram.
s. puk puk...
g. kto tam?
s. harcerze
g. nie wierze
s. otwieraj chamie ZOMO nie kamie
Znak zakaz zatrzymywania obowiązuje po stronie, po której jest postawiony...
http://drogowe.republika.pl/zak.htm
A WIESZ CO TO ZNACZY ZNAK STREFA ZAMIESZKANIA???!!!! i BARDZO DOBRZE BO TO CO TAM SIĘ DZIEJE TO TRAGEDIA ANI PRZEJŚĆ ANI WJECHAĆ WŁASNYM POD BLOK SAMOCHODEM I NIE PISZE SIĘ "Z" STRAŻY TYLKO "ZE" STRAŻY.BRAWO STRAŻ OBY TAK CZĘŚCIEJ!!
bardzo dobrze, że dostał mandat za brak legalizacji
to jest chyba ulubione miejsce strazy miejskiej , srednio co 30 minut widze tam patrol pieszy wypisujacy mandaty , a obok psp5 nic, chodz tam zle zaparkowane samochody powoduja realne zagrożenie dla zdrowia
Ni z gruszki ni z pietruszki wtrącę, że na ulicy Iłżeckiej w okolicach Starostwa i równoległej do niej ulicy Siennieńskiej samochody parkują po kilka centymetrów od przejścia dla pieszych lub bezpośrednio na nim. Przejście na drugą stronę jest tam niebezpieczne bo ani kierowca nie widzi pieszego, ani pieszy nadjeżdżającego auta. Przejście na drugą stronę wygląda nie raz komicznie i oby nie skończyło się kiedyś jakimś wypadkiem.
Moim zdaniej najpierw staraz miejska powinna karac osoby sprzedajace truskawki na parkingu, ktory jest wyłacznie dla klientow apteki!!!!!!!!!!!!! Przyjezdzajac do apteki nie ma gdzie zaparkowac auta bo rozstawione towarzystwo z truskawkami!!!!
tylko że teren parkingu apteki jest prywatny!!!!!!! i tylko na wniosek właściciela mogą karać za handel tam-jak zwykle wiele pretensji do służb nie znając tematu!! a potem wychodzą żale i rozgoryczenia.
Ciekawe ilu klientów apteki parkujących w wyznaczonym rejonie łazi później po bazarku. Wstawić parkometr i po sprawie.