Bardzo niebezpieczny wyjazd z ulicy Słonecznej. Zero widoczności z prawej strony.Rosnące krzewy całkowicie zasłaniają widoczność. Rowerzyści pędzą wymachując rękami, no bo są na ścieżce rowerowej. Kto odpowie za nieszczęście jeśli się stanie, czy tylko uczestnicy wypadku, czy można w jakiś sposób zapobiec?? Bo samo zachowanie szczególnej ostrożności, to za mało w tym miejscu.
wreszcie , ktoś poruszył ważną sprawę, kto odpowie oczywiście kierowca ,miałam taki przypadek ,że zatrzymałam się tuż za płotem i nagle wjechał w mój samochód rowerzysta
rozpędzony jechał od ul.Sikorskiego(tam jest z górki) i jeszcze mi groził policją...........
Popieram, zero widoczności. Należy umieścić lustra lub wyciąć krzewy. Znając życie coś się zmieni, gdy dojdzie do śmiertelnego wypadku.
Mysle, ze najprostszym rozwiazaniem byloby zamontowanie tam lustra drogowego (czy jak to sie tam nazywa). Tanie, a przynajmniej bedzie wiadomo czy ktos nadjezdza czy tez nie.,
Do kogo zgłosić ten problem ? Były jakieś Rady Osiedlowe, ale gdzie kogo szukać, to dowiemy się pewnie przed wyborami. Bezradność ?
W zeszłym roku we mnie też tam wjechał facet rowerem, jadą z huty rozpędzeni i nie patrzą bo są na ścieżce - i moja wina, ale tam nic nie widać!!! i same straty samochód porysowany, zderzak - a facet uszkodzony rower miał. Radzę tam uważać.
A może wystarczy jechać wolniej i obserwować, co dzieje się na drodze i ścieżce rowerowej zamiast rozmawiać przez komórkę lub poprawiać makijaż/włosy (kobiety).
07:59 - czytaj ze zrozumieniem. Nie chodzi o wolną lub szybką jazdę, tylko o to, że nie widać nadjeżdżających rowerzystów, a ci nie widzą samochodu wyjeżdżającego z ulicy Słonecznej. Muszą być lustra lub wycięte krzewy.
Faktycznie tam to nawet na przejścu dla pieszych trzeba uważać
tam jest niebezpiecznie i z tej strony gdzie jest poczta i z tej co weranda tak samo! Też drzewka ma właściciel lokalu, nic do tego nie mam ale jak biegałam po tamtej stronie ulicy to naprawdę niebezpiecznie czasem. Ludzie też powiem wam szczerze, że na tej ulicy tak niebezpiecznie jeżdzą
No to gdzie zgłosić potrzebę zamontowania np takiego lustra ?
Lustro wg mnie nic tam nie da (jak będzie szarówka to zobaczysz w nim nieoświetlony rower?)
Krzewów się nie wytnie ponieważ rosną na prywatnej posesji
Jedyne rozwiązanie to zrobić STOP dla rowerzystów i obowiązek przeprowadzania rowerów przez ulicę.
Kierowca jadąc Słoneczną od strony Rosoch nie ma szans na zauważenie rowerzysty i musi wjechać na ścieżkę rowerową i zatrzymać się na niej aby sprawdzić czy ktoś nie jedzie ulicą
Wiem co mówię bo jeżdżę tędy codziennie, zawsze z nadzieją że jakiś rozpędzony "kolarz" nie zatrzyma mi się na błotniku
Sory ale rowerzysta zatrzymujący się na stopie lub przed przejściem dla pieszych to jakaś fantazja.
Mnie też pod koła wjechał rowerzysta oczywiście był wielce oburzony a ja po prostu nie widziałam go tam , dodatkowo ludzie stawiają samochody jak idą na pocztę przy samym wyjeździe i wtedy to już kompletna porażka trzeba omijać i bach na rowerzystów.Następne rodeo jest na ulicy Hubalczyków czy to Sikorskiego nie wiem dokładnie koło przychodni weterynaryjnej samochody stoją na całej długości ulicy