Na os. Pułanki na łąkach od strony Nic nowego,błąka się młody bardzo wychudzony przyjazny piesek,jest beżowego koloru,wysokość do kolana ,może komuś zaginął?
Na Olx ktoś poszukuje psa, może to ten.
Niestety nikt go nie szuka,pewnie kolejny porzucony, skóra i kości,dałam mu pączka bo nic innego nie miałam,gdybym wiedziała gdzie bytuje mogłabym go dokarmić.
dzwońcie do Animalsów albo na straż miejską. Szkoda żeby psiak którejś nocy zamarzł :( LUDZIE REAGUJCIE! to nic nie kosztuje!
Pobiegłam do domu po jedzenie,gdy wyszlam,juz go nie bylo,jesli ktos go widzial prosze napisac.
a ja widziałem na Pułankach koło śmietnika jak bezdomny szukał wieczorem jedzenia niebawem to ten sam bezdomny będzie psa ganiał po Pułankach aby mu z pyska wyrwać kawał jadła
Kiedyś dokarmiałem bezpańskiego psa i zadzwoniłem na miejskich oraz do schroniska czy byli by w stanie pomóc - straż miejska stwierdziła, że oni nie są od tego, a w schronisku przyjmują tylko szczeniaki lub powypadkowe.
Być może ,ale niektórzy ludzie sami są sobie winni, a za zwierzęta odpowiedzialni są ludzie.Ja jak widzę głodnego psa to go dokarmiam,a ty gościu z 20.55 jak widzisz głodnego człowieka co robisz???
On tylko WIDZI, tym się właśnie różnią osoby dla których pies jest zwykłym kundlem a człowiek zwykłym kloszardem - nie mają serca ani dla zwierząt ani dla ludzi. Ja kocham zwierzęta a pies jest dla mnie przyjacielem i członkiem rodziny, ale gdy spotkam osobę potrzebującą pomocy to nie przechodzę obojętnie tak jak Ty cżłowieku . Gdybyś nakarmil tego bezdomnego to nie musiałby on gonić bezdomnego psa by mu wyrwać kawałek jadła. Proste i logiczne. Więcej empatii i współczucia, podzielić się kromką chleba to nie jest wielki wyczyn , lepiej tak postąpić niz mielic jęzorem.