Na TV INFO na żywo było o banku żywnośći. Że komu nie przekracza dochód to może brać z banku żywność? Jak to jest? Ja nie pracuje i nie mam żadnego dochodu mąż ma 5oo zł i tyle wszystkiego na dwojga i nigdy nie brałam w banku żywności. Do kogo trzeba się zgłosić żeby dostać żywność?
Najpierw trzeba udać się do MOPS-u chyba na 2 piętro i odszukać opiekuna swojego osiedla i umówić się na wizytę dalej to już pokierują .
Podobno gdzies dzis rozdawali jablka. Ktos widzial gdzie?
Ludzie brali po 10-20 skrzynek jabłek i worki z kapustą...
Kolo Elkomu na Targowej.
odwiedzaja w domu zanim dadza karteczke na zywnosc? czy sie dostaje na podstawie zaswiadczenia o dochodach
Pewnie do PCPR
Jeśli tak weryfikują, to dlaczego zamożni ludzie otrzymują żywność przeznaczoną dla najbiedniejszych ? Ubodzy ludzie bardzo często wstydzą się "prosić" o pomoc w tej formie. Ci natomiast, którzy są "zaradni i przebojowi życiowo" nie mają takich zahamowań i wyciągają rękę po wszystko co tylko się da... Wierzę, że odpowiedni ludzie przyjrzą się dokładnie temu, kto ile przyjął pomocy i czy było to zasadne ?
A kto jest nowym Prezesem tego Banku???
mają po 1.500 wypłaty i odliczają opłaty że im zostaje 200 zeta i biorą wszystkie kryteria z MOPS a biedny ma pare groszy np. 500 zł opłacić wszystko np. kupić opał na zimę węgiel cena 850 za tonę trzeba kupić 4 tony,opłacić światło,gaz, to za co mają żyć ile im zostaje w kieszeni???? I nie idą do MOPS po jałmużnę bo nawet nie wiedzą i wstydzą się żebrać. Tzn. że biorą sami bogacze...
Kobitka mówi że 2.000 ledwo jej na życie starcza i musi do Banku Żywności. Jaka ona biedna. Ludzie co to się wyrabia?
To biedny gdzie ma iść?
O czym wy jak ma 500 to niech nie siedzi na ławce i o....ia wszystkich tylko niech zadba o swoje .A 2000 tys to tak dużo ludzie ogarnijcie się jak ma dwoje dzieci w wieku szkolnym .Lub jest emerytką i ma dwa tys to się w życiu na tyrała.Tyle i g€pot nie wypisywać z nudów bo jak dają jabłka to może wżąć biedny i bogaty.Nikt nie sprawdza a że ludzie bez honoru biorą tyle że by drugiemu nie wystarczyło to fakt.
Emeryt jak ma 2 tys to ma z czego żyć i jeszcze odłoży.
Gościu z 7.06 Nie chodzi o jabłka, ale o korzystanie z pomocy Banku Żywności. Wg. mnie Banko powołany jest po to , aby pomagać osobom biedniejszym. A jak kobitka ma 2.000 to raczej biedna nie jest. Dzieci w wieku szkolnym nie ma. Ja nie piszę, że się w życiu nie napracowała. Ma emeryturę i dobrze, ale korzystać z Banku przy niemałej emeryturze?? Chyba trochę nieetyczne i niemoralne.
ruszyło coś? Wydają już żywność?
W BŻ nie wydaja zywnosci sa do tego odpowiednie instytucje ktore pobieraja zywnosc z banku i rozdaja wystarczy tylko sie pofatygowac i zlozyc dokumenty w MOPS ale ludziom sie i tego nie chce najlepiej narzekac szkoda ze z BZ nie chodza po domach i nie roznosza