na kabanosy już idą do lipska
Żyjące na wolności zwierzęta nie spotykają się z deszczem, zimą czy upałami. I zawsze są radosne, zdrowe i zadowolone. Ogarnijcie się ludzie i nie opowiadajcie bzdur
Popieram prezydentów miast m. innymi Warszawy, którzy zakazali występów cyrku na ich terenie, ze względów humanitarnych, solidaryzując się tym samym z obrońcami zwierząt. Warto obejrzeć film dokumentalny na temat tresury zwierząt cyrkowych, to jest prawdziwe znęcanie się nad zwierzętami.
Czytam i oczom nie wierzę, ile specjalistów od zwierząt. Śmiać mi się chce, jak chcecie dogryźć Panu Lichocie. Nie znam go osobiście i wisi mi ile zarabia, kim jest itd. Ale wiem,, że zwierzęta w jego zwierzyńcu nie mają źle. Byłem tam chyba w listopadzie. Zwierzęta jak to zwierzęta, nie były w złej kondycji, ba były w bardzo dobrej kondycji. Teraz gdy jest zimno , zwierzęta mniej się ruszają by nie tracić niepotrzebnej energii. Tak samo jest z dziką zwierzyną. Kończyłem kilkanaście lat temu weterynarię i uwierzcie, to co zwierzęta mają w Zoo czy tego typu zwierzyńcach to raj na Ziemi. Ale to także międzynarodowy program trwałości gatunków. Chroni się w ten sposób pulę genetyczną na wszelki wypadek gdyby dzika populacja wyginęła. Tak jak to było z żubrem kilkadziesiąt lat temu, gdyby nie hodowla już by go nie było na świecie. Naprawdę śmiać mi się chce z pseudo obrońców przyrody, bo chyba nie byli nigdy na fermie trzody chlewnej, czy niosek. A kotlety i jaja kuuuuupują, że hej ! I w du.ie mają jak one zostały wyprodukowane. Jak jesteście tacy eko to nie kupujcie mięsa w supermarketach tylko od chłopa. A nie bez podstaw oskarżacie kogoś na forum. Wiem, że to podobno wpływowy człowiek i może jest się do czego przyczepić, ale akurat zwierzęta mają sie tam bardzo dobrze. Liczę na dalszą dyskusję, bo dawno się tak nie uśmiałem z pseudo obrońców zwierząt.