12:07 ale ci twój pan zindoktrynował mózg:)
rzeczywiście że ma zryty. kto mu tak zrobił?
Słyszałam, że już raz nawet za oceanem próbował swoich sił. :))
Zdane się, że prywatni żołnierze w armii przeciwnej w mniejszości liczebnej, a ich wpisy na tym forum pokazują, że i z " jakością" kuleją. :))
I tak ich zasypiesz ilością.
jakby głupota miała skrzydła latałabyś jak gołebica Felice123 z resztą tej bandy prymitywów
Felice z pewnością jest usatysfakcjonowana odpowiedzią 14:24. Znaczy się trafiła w sedno:))
kiedy lwy bałtowskie zostaną zwrócone?
https://kielce.wyborcza.pl/kielce/1,47262,3132448.html
dawno ukradli ładne były.
Przecież nie ukradł ich rolnik spod Bałtowa.
Nie udało się namierzyć ani złodzieja, ani ukarać wlaściciela za brak nalezytego nadzoru nad zabytkiem.
U nas pewnych ludzi się nie namierza:))
przecież nie przyjechał ktoś z daleka żeby zabrać. To nie plecak że zarzuci na ramię.
Zresztą wszyscy wszystko pobrali a czemu by tego nie wziąć
WSTAJEMY ! WSTAJEMY ! NA REFERENDUM IDZIEMY!!!
Paszkwili i odezwo-ostrzeżeń się nie boimy!
Pozwolę sobie Felice przytoczyć Twój, jak zawsze celny wpis naOstro.info:
Felice123
Listopad 21, 2019 at 08:05
Jakby akurat był sezon na grzyby, to pamiętamy jak to było za czasów rządów w kraju PO/PSL, pewnie zachęcano by np. do grzybobrania. Zaraz by tu wiadomi pracodawcy zorganizowali na prędce mieszkańcom Gminy Bałtów kilka darmowych, wyjazdowych imprez integracyjnych w przyleśnej okolicy daleko od Bałtowa.
Nie takie cuda się działy w takim niegdyś mateczniku PSL, jakim był Opatów. Tam też było odhaczanie/rozliczanie, tyle, że w drugą stronę, tj. kto z rodziny “swojego” złożył/nie złożył swój podpis na liście wyborczej i jak to się przełożyło na głosy dla “swoich”. Mieszkańcy powiatu opatowskiego wreszcie powiedzielu im “won”.
Brawa dla odważnych Bałtowczan… hańba dla “anonimowych” tchórzy zastraszających wolnych ludzi w wolnej Polsce, która nie zginęła, która żyje i która ciągle walczy w “terenie” z postkomunistycznymi układzikami.
A jak to się ma do Ostrowca Świętokrzyskiego? W jaki sposób tutaj np. tacy kierownicy publicznych jednostek/zakładów pracy zastraszają/li pracowników? Kto to niby ma/miał “polecieć” jak opcja się zmieni…kto zastrasza/ł pozostałych bojąc się tak naprawdę o swój stołek/tyłek… wreszcie, kto jest/był człowiekiem sumiennie wykonującym swoje obowiązku, a nie pachołkiem, który umożliwia/ł mocodawcom niecne praktyki?
Prawda zwycięży!