Chcę aby moje 6-letnie dziecko od września poszło do 1 klasy. I mam pytanie czy będę musiała robić badanie dojrzałości szkolnej dziecka ?
Nie wiem czy pomogę ale jestem mamą dziecka, które poszło jako 6-latek do 1 klasy. Bardzo żałuję że nie odroczyłam dziecka. Owszem z nauką radzi sobie świetnie ale emocjonalnie to całkowita klapa. Szkoła to nie przedszkole- musi siedzieć w ławce te 3-4 godziny,. Nie ma zabawy jak w przedszkolu,a takie maluchy potrzebują trochę swobody. Poza tym zobacz książki do pierwszej klasy i oceń sama czy dziecko da radę. W większości rodzice muszą z dziećmi siedzieć nad lekcjami żeby nadążyły za programem. Dużo osób żałuje, że dało dzieci 6-letnie do 1 klasy. Rok to bardzo dużo. Widać to w nauce dzieci starszych.
Nie potrzeba takiego badania. Rodzic może sam decydować czy dziecko ma iść do szkoły w wieku sześciu czy siedmiu lat.
Jeźeli urodziło się przed 1 września to nie, jak po to tak. Badaj, jak się nadaje to niech idzie. 2 rok ten sam materiał w 0 to nie rozwija a uwstecznia.
A czy któryś z rodziców mógłby się jeszcze podzielić swoimi spotrzeżeniami dot posyłania 6 latków do 1 klasy. Ja też stoję przed takim dylematem czy od września posłać córkę do 1 klasy jako 6 latkę.Dodam że córka jest w grupie przedszkolnej z 4i5 latkami.Jest to 4 rok gdzie chodzi do przedszkola i sama mówi że się już tam nudzi. Panie nie mają zastrzeżeń co jej zachowania czy pracy z książką,współpracy z rówieśnikami.W październiku miała przeprowadzoną diagnozę i wypadła najlepiej w swojej grupie wiekowej. Jest tylko minus jeden-otóż na występach czy to na pasowaniu na przedszkolaka, występie na WOŚP czy na Dniu babci i Dziadka paraliżuje ją lęk i strach przed wystąpieniem przed innymi osobami i zazwyczaj płacze wtedy i nawet wierszyka nie powie.I już sama nie wiem co mam robić -czy posłać ją do 1 klasy czy niech na 5 rok zostanie w przedszkolu. proszę poradźcie coś???
Dodam że nie mam nikogo z rodziny czy znajomych które dzieci poszły do 1 klasy jako 6 laki czy 7 latki więc nie mam od kogo zasięgnąć opinii.Proszę mi napiszcie jak z praktyki wygląda nauka w 1 klasie 6 letniego dziecka?? Ile godzin dziennie dziecko ma zajęć?? Jakie są to zajęcia?? Czy dziecko idąc do 1 klasy musi umieć czytać i zna literki?? Na jakiej książce dzieci pracują?? Czy dużo prac domowych jest zadawanych codziennie??Co dziecko po ukończeniu 1 klasy powinno umieć?
Ja stałem przed takim dylematem i nie zdecydowałem się posłać dziecka wcześniej właśnie ze względu na rozwój emocjonalny. Teraz widzę że to była dobra decyzja. Przez rok dziecko stało się o wiele dojrzalsze. Z nauką nigdy problemu nie było ale nie o naukę tylko w tym wszystkim chodzi. Jestem zdecydowanym przeciwnikiem posyłania sześciolatków do szkoły. Naprawdę nie ma się do czego śpieszyć.
Moja corka która jest teraz w 5 KL poszła jako 6 latek do pierwszej klasy i z nauka problemów nie było i nie ma natomiast emocjonalnie do tej pory znacznie różni się od dzieci w klasie , teraz stoję przed decyzją co do młodszego dziecka Ona w by mówi że chce natomiast ją jak naradzie jestem na nie . starszą miała robiona diagnozę psychologiczną i tym niby się sugerowalismy młodszą też ma mieć ale z doświadczenia z moim dzieckiem wynika że nic to nie daje nic nie podpowiada i w niczym nie pomaga być może dlatego że w szkole moich dzieci jest mało osób i pani dyrektor każdego namawiała i namawia na 1 KL żeby wogole ta KL powstała. Podsumowując jestem ogłupiala bo niewiem co robić prócz tego że nie chce skrzywdzić dziecka
Trzeba mieć naprawdę wybujałe ambicje by swoje dziecko na siłę pchać w motłoch który nazywa się szkoła. Dziecko w przedszkolu się nudzi a w szkole nie będzie się nudzić jak 45 minut będzie musiało spędzić w ławce???? Dziecko idąc do pierwszej klasy zazwyczaj zna część liter ponieważ w przedszkolu są one wprowadzane ( często w tajemnicy) , teraz zapowiadają zmianę podstawy programowej, na taką która umożliwi dziecku naukę literek, pisania i czytania w przedszkolu w przyjaznych warunkach a nie w ławce, także Twoje dziecko nie będzie się nudzić w p-lu ponieważ ma nastąpić zmiana podstawy programowej. W szkole lecą litery bardzo szybko, w drugim półroczu zadawane są już czytanki, na które trzeba dużo czasu poświęcić z dzieckiem, panią goni czas i musi wszystko realizować dlatego też prac domowych jest dużo. Moim zdaniem nie kieruj się wybujałą ambicją i tym że dziecku się nudzi, szkoły nie są niestety przygotowane na 6 latka w ławce. Przykre ale prawdziwe.
A dyrektorzy szkół namawiają rodziców i namawiać będą ponieważ szkoła za każde dziecko dostaje subwencję w postaci $$$$ (o wiele wyższą niż przysługuje w p-lu) , dlatego im więcej dzieci tym więcej kasy, także nie myślcie że są tacy zainteresowani losem dziecka i przejęci tym żeby Wasze dziecko posiadło wiedzę. Zazwyczaj wszystko opiera się na kasie, tak samo jak było z tą całą śmieszną reformą 6 latków, a wkręcić dali się jedynie rodzice z wybujałą ambicją. Pozdrawiam
hej a co myślicie o zostawieniu dziecka w pierwszej klasie?bo taki wybór też mają rodzice dzieci które musieli posłać dziecko w wieku 6 lat do pierwszej klasy?jakie są wasze opinie na ten temat.
Zależy dlaczego myślisz o pozostawieniu dziecka na drugi rok w pierwszej KL jeżeli słabo sobie radzi w nauce a do tego emocje robią swoje to nie zastanawiaj się