Badania medyczne w hotelu Red? Czy ktos o tym słyszł czy to faktycznie firma medyczna czy znowu naciąganie starszych ludzi na zakup materacy poduszek itd?
Badania medyczne nigdy nie sa wykonywane w hotelu,tylko albo w ambulansie albo w przychodni.To juz kiedys bylo w Ostrowcu.Dzwonia po domach i nachalnie namawiaja.Moim zdaniem to naciaganie.
Wydzwaniali do mnie kilka razy. Za pierwszym razem mówili, że są to badania dla osób po 40 roku życia jak powiedziałam, że nie jestem po 40stce Pani rozłączyła się nie mówić nawet do widzenia. Następnego dnia znowu dzwonią, że są to badania dla osób po 55 roku życia i znowu to samo co poprzednim razem. Nie ufam takim firmom, na bank jest to jakiś pokaz.
Nie wiem czy mówimy o tej samej firmie ale w okolicach, których mieszkam (Pułanki, przy Armii Krajowej) widziałem autobus i kampera na parkingu a na nim piękny duży napis: specjalistyczne badania nowoczesnym pulsoksymetrem ... Dwa dni później mając dyżur widziałem go na Ogrodach na parkingu przy placu zabaw. Normalnie mnie z butów wyrwało, swojego czasu był reportaż w programie Uwaga na TVN-ie jak to nabijali właśnie ludzi w butelkę takim badaniem mówiąc, że ma się chore to czy tamto a potem oferują pościel ze srebrem, która pomoże... Jako osoba związana z ratownictwem (ratownik medyczny) ostrzegam, pulsoksymetrem można wykonać sprawdzenie tętna oraz saturacji (nasycenie tlenem) naszego organizmu ale nie jest to badanie, po którym można stwierdzić uszkodzenia wątroby czy trzustki. Owszem, osoby chorujące na serce i mające problemy z oddychaniem zauważą podczas takiego badania wahania się wyników ale badanie to nie służy do wczesnego wykrywania wad i chorób naszego organizmu !!! NIE DAJCIE SIĘ NABIJAĆ W BUTELKĘ !!! TO JEST JEDNA WIELKA ŚCIEMA !!!
A mnie po tym badaniu przeszła sraczka i co wy na to???
Według mnie jedna wielka lipa do moich rodziców dzwonili zaprosili ich ,a jak przybyli na miejscu i okazali się ze nie są ani rencistami ,ani emerytami to powiedziano im że nie będą mieli wykonanych badań chociaż są ubezpieczeni
Do mnie też dzwoniła pani z zaproszeniem na bezpłatne badanie kości dla osób po 40-tym roku życia. Jak powiedziałam, że nie mam jeszcze 40-stu lat to odłożyła słuchawkę bez słowa.