Dzisiaj rano jak codzień wyszłam z psem na spacer. Gdy biegał sobie po chodniku za Rosochami (11 Listopada) odruchowo skręciłam glowę w kirunku jezdni Mijał mnie autobus, zauważyłam dziwne twarze pasażerów patrzacych w moją stronę. Gdy minął mnie cos nie dawało mi spokoju.Niepokój porażał moją glowę.
Nagle uswiadomiłam sobie coś co poraziło moje nerwy.W TYM AUTOBUSIE MIEJSCE KIEROWCY BYŁO PUSTE.
Po chwili starałam sie uspokoić i wytłumaczyć sobie fakt , że zobaczyłam go w ostatniej chwili i dlatego nie dostrzegłam prowadzącego auto.
Odetchnęłam z ulga i ze spokojem zajęłam się psem. Po chwili spotkałam znajomą, pogadałyśmy trochę, ona poszła dalej, ja zawróciłam.
Gdy dochodziłam do przystanku zza pleców minął mnie ten sam autobus, który wracał z Celsy. Gdy byłam na przystanku zatrzymał się i otworzył przednie drzwi.
Serce zamarło z wrazenia, gdy spojrzałam do srodka-miejsce kierowcy było puste. Gdy tak stałam osłupiona, drzwi zamnęły sie i autobus odjechał. Pożegnały mnie dziwne twarze i spojrzenia tych samych pasażerów...
Drugi raz podobna historia nie przejdzie. Po prostu staje się to nudne.
To już chyba 3ci taki wątek... Fakt pierwszy jak był nowością, coś innego ciekawego, fajnie ewoluował. Teraz już ludzie nie będą ciągnąć historii.
Odgrzewanie kotleta...
Akcja dobra, ale jednorazowo, albo odczekać dłuższy czas... Jak ludzie już zapomną.
Powtórka
Zośka! To prawdziwa rewelacja. Daj namiary a spotkajmy sie jutro o tej samej porze. Wezmę kamere, nagramy super filmik.
Zosia - zadzwoń do Jaworowicz, to jest sprawa dla reportera, będziesz nie tylko miała swoje pięć minut w internecie, ale i TV !!!
albo od razu zglosic to do "nie do wiary" sa nowe odcinki na TTV :)
"I się obudziłam". ha ha ha, jak ludzie już opowiadają sny na tym forum to jest nieźle
Zosia - pomyliło Ci się z tramwajem widmo - on jechał tamtędy.
Pani Zosiu, wzięła pani czegoś za dużo lub za mało. Do końca dnia radzę posiedzieć spokojnie w domu, bo podobno w pobliżu latają smoki.
Marian W, Marysia H oraz autobus widmo-widac ,że te wątki są dziełami tego samego autora,ten sam styl,forma,identyczna percepcja otaczającego świata. Trzeba przyznać, że autor wniósł sporo świeżości do naszego forum. Mieszkał kilkanaście lat w Ostrowcu,wyjechał ale nie zapomina o nas.
POZDRAWIAMY CIE TADEUSZU STORCZYKU
Zosia ! Nic na końcu nie napisałaś, ale domyśliłem się, że do tegoż autobusu wskoczył Twój pies. Z kim jutro wyjdziesz na spacer ? Zamów w schronisku, bo we dwoje spacerować jest raźniej. Informuję Cię, że autobusy bez kierowców to najnowszy trend w komunikacji, z racji choćby oszczędności tak bardzo potrzebnych naszemu MPK. Ostrowiec będzie jutro na ustach całej Polski a Ty rozchwytywana do udzielania wywiadów. Powodzenia !
Zosia, kup sobie lepsze okularki, wtedy zobaczysz kierowcę i twarze ludzi będą wyraźniejsze.
a nie przyszło wam do głowy ,że coś niedobrego dzieje się w naszym mieście?! Marian, Marysia, autobus...to nie może być przypadek!Pogrzeb Mariana widziało kilka osób , później żywy też był widziany nie raz...coś w tym jest, tu trzeba powagi bo z podmihujek mogą wyniknąć poważnie konsekwencje dla całej ostrowieckiej populacji...
niezły masz towar. Daj namiary na dilera :)
Zioło z rana nie robi dobrze , kobieto omijaj łąki z daleka bo znowu coś znajdziesz :)