Ostrowiec Świętokrzyski - Widok na fragment miasta

Ostrowiec Świętokrzyski www.ostrowiecnr1.pl

Szukaj
Właściciel portalu


- Reklama -

Logowanie

- Reklama -
- Reklama -
- Reklama -
Zaloguj się, aby zbaczyć, kto jest teraz on-line.
Aktualna sonda
Czy jesteś za przeprowadzeniem w Ostrowcu Świętokrzyskim referendum odwołującego prezydenta miasta
Aby skorzystać
z mailingu, wpisz...
Korzystając z Portalu zgadzasz się na postanowienia Regulaminu.

Aron Pietruszka

Ilość postów: 1442 | Odsłon: 80818 | Najnowszy post | Post rozpoczynający
Aktualny widok mógłby udostępnić posty, które oczekują na weryfikację (m.in. sprawdzenie, czy są zgodne z Zasadami Forum). Jednak w tym wątku brak jest takich postów. Przywróć zwykły widok wątku „Aron Pietruszka”.
      • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 1457

        Odp.: Aron Pietruszka

        Teraz zamiast murem za Jarkiem, jest cicho bo Jarek może wydać...

        Gość
        Zgłoś
        Odpowiedz
        • Odp.: Aron Pietruszka

          Swoimi zachowaniami ośmiesza się tylko nic więcej.Już dał by sobie spokój i za nikim murem nie stawał .Ni mur ni trzask..klapa.

          Gość
          Zgłoś
          Odpowiedz
          • Odp.: Aron Pietruszka

            Jeśli chodzi o ośmieszanie się, ciebie w mieście nikt nie pokona od dawna.

            Gość
            Zgłoś
            Odpowiedz
            • Odp.: Aron Pietruszka

              "Miłego dnia":))

              Gość
              Zgłoś
              Odpowiedz
              • Odp.: Aron Pietruszka

                Miłego dnia w Londynie gwiazdorzy z babą

                Gość
                Zgłoś
                Odpowiedz
    • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 1464

      Odp.: Aron Pietruszka

      Radny Pietruszka mówi w urzędzie:

      – Ja tu tylko dla smaku.

      A wszyscy wiedzą, że bez niego zupa i tak by się obyła.

      -

      Pytają radnego Pietruszkę, czym się zajmuje żona.

      – Pracuje w MOPS-ie.

      – Aha, czyli on obiecuje, a ona sprawdza, czy się należy.

      -

      Radny Pietruszka na sesji:

      – Trzeba więcej zieleni w mieście!

      Wszyscy myślą o parkach, a on… o sobie.

      -

      Flipchart to tablica na stojaku z dużymi kartkami papieru, po których się pisze markerem i przerzuca kartki (flip = przerzucać). Używa się jej na zebraniach, szkoleniach, naradach — żeby coś zapisać, narysować albo udawać, że się zapisuje ;-)

      Radny Pietruszka postanowił zrobić wielką konsultację społeczną.

      Zaprosił mieszkańców, mikrofon, flipchart, ciasteczka. Wszystko poważnie.

      Na początek mówi:

      – Chcemy wysłuchać potrzeb ludzi!

      Pierwszy mieszkaniec:

      – Drogi są dziurawe.

      Pietruszka zapisuje: „drogi – do przemyślenia”.

      Drugi:

      – Brakuje miejsc w żłobku.

      Pietruszka zapisuje: „braki – zanotowane”.

      W tym momencie wchodzi jego małżonka z MOPSu, patrzy na kartkę i mówi:

      A wniosek gdzie?

      Radny zamyśla się, po czym ogłasza:

      – Proszę państwa, konsultacje zakończone. Teraz część praktyczna.

      Wyciąga nową kartkę, stawia pieczątkę, pieczątkę stempluje pieczątką, a żona kiwa głową:

      – Teraz już oficjalnie nic się nie da.

      Mieszkańcy wychodzą, a Pietruszka z dumą mówi:

      – Widzisz kochanie? Demokracja działa.

      A ona na to:

      – Tak. Każdy został wysłuchany… i nikt nic nie dostał.

      Kurtyna opada. Flipchart zostaje.

      Na kartce wielkimi literami: „SUKCES” :D

      Gość
      Zgłoś
      Odpowiedz
      • Odp.: Aron Pietruszka

        [Zza kurtyny]

        Małżonka radnego Pietruszki (z MOPSu): – A pan prezydent czego tu szuka?

        Artur Konrad Łakomiec: – Podobno konsultacje…

        Małżonka radnego: – A zostało coś z tych ciastków?

        Radny Pietruszka: – Same okruchy.

        Artur Konrad Łakomiec: – To poproszę. Demokracja demokracją, ale okruch też należy się prezydentowi.

        Drzwi się zamykają. Kartka na flipcharcie: „WYJEDZONE” — Artur Konrad Łakomiec xD

        Gość
        Zgłoś
        Odpowiedz
        • Odp.: Aron Pietruszka

          Gość
          Zgłoś
          Odpowiedz
          • Odp.: Aron Pietruszka

            Łój piszcie swoje już przed wyborami próbowaliście pisać na Pana Radnego i co i nadal jest w Radzie bo wybrali go ludzie ! A Ty miernoto dalej sobie pisz na forum bo tyle ci z życia zostało !

            Gość
            Zgłoś
            Odpowiedz
            • Odp.: Aron Pietruszka

              Milego dnia!

              Gość
              Zgłoś
              Odpowiedz
            • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 1469

              Odp.: Aron Pietruszka

              Łój to rodzaj tłuszczu zwierzęcego.

              Dokładniej:

              * pochodzi głównie z bydła lub owiec,

              * jest to tłuszcz z okolic nerek i jamy brzusznej,

              * w temperaturze pokojowej jest twardy.

              Zastosowania:

              * dawniej: świece łojowe, smarowanie, mydła,

              * dziś: czasem w kuchni (np. do smażenia),

              * także w kosmetyce i farmacji.

              Dla porównania:

              * smalec – też tłuszcz zwierzęcy, ale zwykle z wieprzowiny,

              * masło – tłuszcz mleczny, nie łój.

              Jeśli chcesz, mogę wyjaśnić różnicę między łojem, smalcem i sadłem albo podać przykłady użycia w kuchni.

              P.S. Pan Tadeusz - XIII Księga (Noc poślubna Tadeusza i Zosi)

              "To mówiąc powstał z łóżka i wyszedł z pokoju

              Do przedsionka, gdzie stała beczka pełna łoju,

              Pełną ręką zaczerpnął, przetłuścił ******,

              Że się błyszczał jak wielka, czerwona kiełbasa."

              https://pl.wikisource.org/wiki/Pan_Tadeusz_-_XIII_Księga

              Gość
              Zgłoś
              Odpowiedz
              • Odp.: Aron Pietruszka

                A czrgo ten pan tak się bulwersuje w jego stanie zdrowia nie wskazane dopiero dwa dni temu umierał a teraz blady strach kiedy się za niego wezmą

                Gość
                Zgłoś
                Odpowiedz
                • Odp.: Aron Pietruszka

                  Wezmą być może kolejnym śmiesznym anonimem bo tak działa PiS . Na szczęście jego dokumenty zostały już sprawdzone w Krakowie i Katowicach i jest czysciutki więc nie ma się do czego doczepić . Chłopak włączy z obłudą PiSu i dobrze nie może ? A że było zagrożenie życia u Pana Arona że względu jak pisał na zator płucny to tylko się cieszyc że wyzdrowiał ! ...jaki blady strach niech się wezmą ! Już próbowano na tym forum i na tym wątku oczerniać go przez lata aby nie dostał się rady miasta a tu cyk czwarta kadencja ! Bo go mieszkańcy szanują i wybierają i kurtyna

                  Gość
                  Zgłoś
                  Odpowiedz
                • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 1472

                  Odp.: Aron Pietruszka

                  Zazdrościcie Mu, bo cały Ostrowiec na niego głosuje, żeby został Osobowością Roku Echa Dnia.

                  https://echodnia.eu/osobowosc-roku-2025/pl/2014753/pg/108521

                  Gość
                  Zgłoś
                  Odpowiedz
                  • Odp.: Aron Pietruszka

                    Pewnego dnia radny Pietruszka pojechał na wieś, żeby sprawdzić, czy wszystkie krowy są zadowolone z jakości trawy.

                    Chodzi po łące, notatnik w ręku, bardzo poważny. Nagle podchodzi do niego mała krówka i mówi:

                    — Muuu!

                    Pan radny poprawia okulary i pyta:

                    A co to znaczy „muuu”? Czy to wniosek formalny?

                    Krówka znowu:

                    — Muuu!

                    Radny zapisuje w notesie:

                    „Postulat numer jeden: więcej koniczyny.”

                    Krówka patrzy zdziwiona i mówi jeszcze głośniej:

                    — MUUUU!

                    Radny kiwa głową:

                    — Rozumiem, poprawka do poprawki — więcej koniczyny i drapanko za uszkiem.

                    Na to krówka radośnie podskoczyła i polizała go po ręce.

                    Radny zamknął notes i powiedział:

                    — Najkrótsza sesja rady w moim życiu. Jedno „muuu” i wszystko jasne!

                    A od tej pory w miasteczku mówiono, że pan radny jako jedyny zna język krowi… przynajmniej w sprawach koniczyny!

                    Nazajutrz na tę samą łąkę przyjechał inny radny — Radny Cielecki, znany z tego, że był… wielopartyjny.

                    Mówiono, że gdzie są ciastka, tam jest i on. Gdzie zebranie — tam też. A jak są dwie strony sporu, to potrafi stać dokładnie pośrodku.

                    Podchodzi do małej krówki i mówi poważnie:

                    — Słyszałem, że zgłaszałaś postulaty. Proszę powtórzyć stanowisko.

                    Krówka spojrzała na niego i powiedziała:

                    — Muuu!

                    Radny Cielecki skinął głową.

                    — Doskonały głos. Ja również popieram „muuu”.

                    Krówka zamrugała.

                    — Muuu?

                    — Oczywiście! — powiedział radny. — Jeśli „muuu” oznacza więcej koniczyny — jestem za. Jeśli oznacza mniej koniczyny — też jestem za. A jeśli oznacza i jedno, i drugie — tym bardziej jestem za!

                    W tym momencie pojawił się Pietruszka i zapytał:

                    A pan właściwie co proponuje?

                    Radny Cielecki uśmiechnął się szeroko:

                    — Ja proponuję komisję do spraw ustalenia, co znaczy „muuu”.

                    Krówka westchnęła, stuknęła kopytkiem i powiedziała:

                    — Muuu…

                    Co w języku krowim znaczyło:

                    „Dajcie już tę koniczynę i przestańcie obradować!”

                    Gość
                    Zgłoś
                    Odpowiedz
                  • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 1476

                    Odp.: Aron Pietruszka

                    I kiedy wszyscy myśleli, że sprawa „muuu” została już dokładnie omówiona…

                    Na łąkę przyjechał jeszcze radny Łata.

                    Radny Łata słynął z tego, że lubił zasiadać w wielu radach naraz. W radzie miasta, w radzie osiedla, w radzie do spraw drzew, a nawet w radzie do spraw… siedzenia w radach.

                    Podszedł do krówki i zapytał:

                    — Czy to tu odbywa się posiedzenie w sprawie „muuu”? Bo ja mam wolne miejsce w grafiku między radą od płotów a radą od kałuż.

                    Krówka spojrzała i powiedziała:

                    — Muuu!

                    Radny Łata wyjął trzy pieczątki i zaczął stemplować powietrze:

                    — Zatwierdzam! Przyklejam! Łatam!

                    Pietruszka westchnął:

                    — Co pan właściwie łata?

                    — Wszystko! — odpowiedział z dumą Łata. — Jak jest dziura w budżecie — łata. Jak jest dziura w płocie — łata. A jak jest dziura w rozmowie, to ją zaklejam komisją!

                    Krówka zamyśliła się chwilę i powiedziała cichutko:

                    — Muuu…

                    Radny Cielecki zapytał:

                    A to znaczy?

                    Pietruszka odparł:

                    — To znaczy: „Czy ktoś może po prostu przynieść koniczynę?”

                    Radny Łata szybko wyciągnął kartkę:

                    W takim razie powołuję Radę do spraw Dostarczania Koniczyny!

                    Krówka tupnęła kopytkiem i krzyknęła najgłośniej, jak potrafiła:

                    — MUUUU!!!

                    A to w języku krowim znaczyło:

                    „Mniej rad, więcej sałaty!”

                    Gość
                    Zgłoś
                    Odpowiedz
                    • Odp.: Aron Pietruszka

                      Radny Łata zasiadał jeszcze w Radzie Spółdzielni — bynajmniej nie Mleczarskiej, lecz Ostrowieckiej Spółdzielni Mieszkaniowej (OSM).

                      Bo jak już zasiadać, to nie przy mleku, a przy czynszach. Choć jedno i drugie potrafi się zważyć.

                      Gość
                      Zgłoś
                      Odpowiedz
                  • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 1477

                    Odp.: Aron Pietruszka

                    A co to za osobowość kim on jest strzyże uszami miał dobrą posadkę to nie ma a teraz się boi że wyjdzie prawda że i on był zastraszony

                    Gość
                    Zgłoś
                    Odpowiedz
1234 ... 73747678798081
Przejdź do strony nr
57 postów w tym wątku zostało wyłączonych z wyświetlania ze względu na sprzeczność z Zasadami Forum lub czasowo. Możesz wyświetlić wątek wraz z tymi postami.

- Reklama -
- Ogłoszenie społeczne -

- Reklama -

- Reklama -
- Reklama -
- Reklama -
Losowa firma:
Salon Kosmetyczny Agata Żelazowska
Branża: Kosmetyczne salony
Dodaj firmę