Ostrowiec Świętokrzyski - Widok na fragment miasta

Ostrowiec Świętokrzyski www.ostrowiecnr1.pl

Szukaj
Właściciel portalu


- Reklama -

Logowanie

- Reklama -
- Reklama -
- Reklama -
Zaloguj się, aby zbaczyć, kto jest teraz on-line.
Aktualna sonda
Czy jesteś za przeprowadzeniem w Ostrowcu Świętokrzyskim referendum odwołującego prezydenta miasta
Aby skorzystać
z mailingu, wpisz...
Korzystając z Portalu zgadzasz się na postanowienia Regulaminu.

Aron Pietruszka

Ilość postów: 1433 | Odsłon: 78774 | Najnowszy post | Post rozpoczynający
          • Odp.: Aron Pietruszka

            Swoimi zachowaniami ośmiesza się tylko nic więcej.Już dał by sobie spokój i za nikim murem nie stawał .Ni mur ni trzask..klapa.

            Gość
            Zgłoś
            Odpowiedz
            • Odp.: Aron Pietruszka

              Jeśli chodzi o ośmieszanie się, ciebie w mieście nikt nie pokona od dawna.

              Gość
              Zgłoś
              Odpowiedz
              • Odp.: Aron Pietruszka

                "Miłego dnia":))

                Gość
                Zgłoś
                Odpowiedz
                • Odp.: Aron Pietruszka

                  Miłego dnia w Londynie gwiazdorzy z babą

                  Gość
                  Zgłoś
                  Odpowiedz
      • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 1464

        Odp.: Aron Pietruszka

        Radny Pietruszka mówi w urzędzie:

        – Ja tu tylko dla smaku.

        A wszyscy wiedzą, że bez niego zupa i tak by się obyła.

        -

        Pytają radnego Pietruszkę, czym się zajmuje żona.

        – Pracuje w MOPS-ie.

        – Aha, czyli on obiecuje, a ona sprawdza, czy się należy.

        -

        Radny Pietruszka na sesji:

        – Trzeba więcej zieleni w mieście!

        Wszyscy myślą o parkach, a on… o sobie.

        -

        Flipchart to tablica na stojaku z dużymi kartkami papieru, po których się pisze markerem i przerzuca kartki (flip = przerzucać). Używa się jej na zebraniach, szkoleniach, naradach — żeby coś zapisać, narysować albo udawać, że się zapisuje ;-)

        Radny Pietruszka postanowił zrobić wielką konsultację społeczną.

        Zaprosił mieszkańców, mikrofon, flipchart, ciasteczka. Wszystko poważnie.

        Na początek mówi:

        – Chcemy wysłuchać potrzeb ludzi!

        Pierwszy mieszkaniec:

        – Drogi są dziurawe.

        Pietruszka zapisuje: „drogi – do przemyślenia”.

        Drugi:

        – Brakuje miejsc w żłobku.

        Pietruszka zapisuje: „braki – zanotowane”.

        W tym momencie wchodzi jego małżonka z MOPSu, patrzy na kartkę i mówi:

        A wniosek gdzie?

        Radny zamyśla się, po czym ogłasza:

        – Proszę państwa, konsultacje zakończone. Teraz część praktyczna.

        Wyciąga nową kartkę, stawia pieczątkę, pieczątkę stempluje pieczątką, a żona kiwa głową:

        – Teraz już oficjalnie nic się nie da.

        Mieszkańcy wychodzą, a Pietruszka z dumą mówi:

        – Widzisz kochanie? Demokracja działa.

        A ona na to:

        – Tak. Każdy został wysłuchany… i nikt nic nie dostał.

        Kurtyna opada. Flipchart zostaje.

        Na kartce wielkimi literami: „SUKCES” :D

        Gość
        Zgłoś
        Odpowiedz
        • Odp.: Aron Pietruszka

          [Zza kurtyny]

          Małżonka radnego Pietruszki (z MOPSu): – A pan prezydent czego tu szuka?

          Artur Konrad Łakomiec: – Podobno konsultacje…

          Małżonka radnego: – A zostało coś z tych ciastków?

          Radny Pietruszka: – Same okruchy.

          Artur Konrad Łakomiec: – To poproszę. Demokracja demokracją, ale okruch też należy się prezydentowi.

          Drzwi się zamykają. Kartka na flipcharcie: „WYJEDZONE” — Artur Konrad Łakomiec xD

          Gość
          Zgłoś
          Odpowiedz
          • Odp.: Aron Pietruszka

            Gość
            Zgłoś
            Odpowiedz
            • Odp.: Aron Pietruszka

              Łój piszcie swoje już przed wyborami próbowaliście pisać na Pana Radnego i co i nadal jest w Radzie bo wybrali go ludzie ! A Ty miernoto dalej sobie pisz na forum bo tyle ci z życia zostało !

              Gość
              Zgłoś
              Odpowiedz
              • Odp.: Aron Pietruszka

                Milego dnia!

                Gość
                Zgłoś
                Odpowiedz
              • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 1469

                Odp.: Aron Pietruszka

                Łój to rodzaj tłuszczu zwierzęcego.

                Dokładniej:

                * pochodzi głównie z bydła lub owiec,

                * jest to tłuszcz z okolic nerek i jamy brzusznej,

                * w temperaturze pokojowej jest twardy.

                Zastosowania:

                * dawniej: świece łojowe, smarowanie, mydła,

                * dziś: czasem w kuchni (np. do smażenia),

                * także w kosmetyce i farmacji.

                Dla porównania:

                * smalec – też tłuszcz zwierzęcy, ale zwykle z wieprzowiny,

                * masło – tłuszcz mleczny, nie łój.

                Jeśli chcesz, mogę wyjaśnić różnicę między łojem, smalcem i sadłem albo podać przykłady użycia w kuchni.

                P.S. Pan Tadeusz - XIII Księga (Noc poślubna Tadeusza i Zosi)

                "To mówiąc powstał z łóżka i wyszedł z pokoju

                Do przedsionka, gdzie stała beczka pełna łoju,

                Pełną ręką zaczerpnął, przetłuścił ******,

                Że się błyszczał jak wielka, czerwona kiełbasa."

                https://pl.wikisource.org/wiki/Pan_Tadeusz_-_XIII_Księga

                Gość
                Zgłoś
                Odpowiedz
                • Odp.: Aron Pietruszka

                  A czrgo ten pan tak się bulwersuje w jego stanie zdrowia nie wskazane dopiero dwa dni temu umierał a teraz blady strach kiedy się za niego wezmą

                  Gość
                  Zgłoś
                  Odpowiedz
                  • Odp.: Aron Pietruszka

                    Wezmą być może kolejnym śmiesznym anonimem bo tak działa PiS . Na szczęście jego dokumenty zostały już sprawdzone w Krakowie i Katowicach i jest czysciutki więc nie ma się do czego doczepić . Chłopak włączy z obłudą PiSu i dobrze nie może ? A że było zagrożenie życia u Pana Arona że względu jak pisał na zator płucny to tylko się cieszyc że wyzdrowiał ! ...jaki blady strach niech się wezmą ! Już próbowano na tym forum i na tym wątku oczerniać go przez lata aby nie dostał się rady miasta a tu cyk czwarta kadencja ! Bo go mieszkańcy szanują i wybierają i kurtyna

                    Gość
                    Zgłoś
                    Odpowiedz
                  • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 1472

                    Odp.: Aron Pietruszka

                    Zazdrościcie Mu, bo cały Ostrowiec na niego głosuje, żeby został Osobowością Roku Echa Dnia.

                    https://echodnia.eu/osobowosc-roku-2025/pl/2014753/pg/108521

                    Gość
                    Zgłoś
                    Odpowiedz
                    • Odp.: Aron Pietruszka

                      Pewnego dnia radny Pietruszka pojechał na wieś, żeby sprawdzić, czy wszystkie krowy są zadowolone z jakości trawy.

                      Chodzi po łące, notatnik w ręku, bardzo poważny. Nagle podchodzi do niego mała krówka i mówi:

                      — Muuu!

                      Pan radny poprawia okulary i pyta:

                      A co to znaczy „muuu”? Czy to wniosek formalny?

                      Krówka znowu:

                      — Muuu!

                      Radny zapisuje w notesie:

                      „Postulat numer jeden: więcej koniczyny.”

                      Krówka patrzy zdziwiona i mówi jeszcze głośniej:

                      — MUUUU!

                      Radny kiwa głową:

                      — Rozumiem, poprawka do poprawki — więcej koniczyny i drapanko za uszkiem.

                      Na to krówka radośnie podskoczyła i polizała go po ręce.

                      Radny zamknął notes i powiedział:

                      — Najkrótsza sesja rady w moim życiu. Jedno „muuu” i wszystko jasne!

                      A od tej pory w miasteczku mówiono, że pan radny jako jedyny zna język krowi… przynajmniej w sprawach koniczyny!

                      Nazajutrz na tę samą łąkę przyjechał inny radny — Radny Cielecki, znany z tego, że był… wielopartyjny.

                      Mówiono, że gdzie są ciastka, tam jest i on. Gdzie zebranie — tam też. A jak są dwie strony sporu, to potrafi stać dokładnie pośrodku.

                      Podchodzi do małej krówki i mówi poważnie:

                      — Słyszałem, że zgłaszałaś postulaty. Proszę powtórzyć stanowisko.

                      Krówka spojrzała na niego i powiedziała:

                      — Muuu!

                      Radny Cielecki skinął głową.

                      — Doskonały głos. Ja również popieram „muuu”.

                      Krówka zamrugała.

                      — Muuu?

                      — Oczywiście! — powiedział radny. — Jeśli „muuu” oznacza więcej koniczyny — jestem za. Jeśli oznacza mniej koniczyny — też jestem za. A jeśli oznacza i jedno, i drugie — tym bardziej jestem za!

                      W tym momencie pojawił się Pietruszka i zapytał:

                      A pan właściwie co proponuje?

                      Radny Cielecki uśmiechnął się szeroko:

                      — Ja proponuję komisję do spraw ustalenia, co znaczy „muuu”.

                      Krówka westchnęła, stuknęła kopytkiem i powiedziała:

                      — Muuu…

                      Co w języku krowim znaczyło:

                      „Dajcie już tę koniczynę i przestańcie obradować!”

                      Gość
                      Zgłoś
                      Odpowiedz
                    • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 1476

                      Odp.: Aron Pietruszka

                      I kiedy wszyscy myśleli, że sprawa „muuu” została już dokładnie omówiona…

                      Na łąkę przyjechał jeszcze radny Łata.

                      Radny Łata słynął z tego, że lubił zasiadać w wielu radach naraz. W radzie miasta, w radzie osiedla, w radzie do spraw drzew, a nawet w radzie do spraw… siedzenia w radach.

                      Podszedł do krówki i zapytał:

                      — Czy to tu odbywa się posiedzenie w sprawie „muuu”? Bo ja mam wolne miejsce w grafiku między radą od płotów a radą od kałuż.

                      Krówka spojrzała i powiedziała:

                      — Muuu!

                      Radny Łata wyjął trzy pieczątki i zaczął stemplować powietrze:

                      — Zatwierdzam! Przyklejam! Łatam!

                      Pietruszka westchnął:

                      — Co pan właściwie łata?

                      — Wszystko! — odpowiedział z dumą Łata. — Jak jest dziura w budżecie — łata. Jak jest dziura w płocie — łata. A jak jest dziura w rozmowie, to ją zaklejam komisją!

                      Krówka zamyśliła się chwilę i powiedziała cichutko:

                      — Muuu…

                      Radny Cielecki zapytał:

                      A to znaczy?

                      Pietruszka odparł:

                      — To znaczy: „Czy ktoś może po prostu przynieść koniczynę?”

                      Radny Łata szybko wyciągnął kartkę:

                      W takim razie powołuję Radę do spraw Dostarczania Koniczyny!

                      Krówka tupnęła kopytkiem i krzyknęła najgłośniej, jak potrafiła:

                      — MUUUU!!!

                      A to w języku krowim znaczyło:

                      „Mniej rad, więcej sałaty!”

                      Gość
                      Zgłoś
                      Odpowiedz
                      • Odp.: Aron Pietruszka

                        Radny Łata zasiadał jeszcze w Radzie Spółdzielni — bynajmniej nie Mleczarskiej, lecz Ostrowieckiej Spółdzielni Mieszkaniowej (OSM).

                        Bo jak już zasiadać, to nie przy mleku, a przy czynszach. Choć jedno i drugie potrafi się zważyć.

                        Gość
                        Zgłoś
                        Odpowiedz
                    • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 1477

                      Odp.: Aron Pietruszka

                      A co to za osobowość kim on jest strzyże uszami miał dobrą posadkę to nie ma a teraz się boi że wyjdzie prawda że i on był zastraszony

                      Gość
                      Zgłoś
                      Odpowiedz
                      • Odp.: Aron Pietruszka

                        Czego się boi ten Pan już został sprawdzony przez Krakow i Katowice jest czysciutki jak łza więc . Tak był zastraszany sprawa jest prokuraturze . A i życzę zdrowia Panu Radnemu dużo zdrowia i sił do Walki z PiSem

                        Gość
                        Zgłoś
                        Odpowiedz
    1234 ... 737476787980
    Przejdź do strony nr
    56 postów w tym wątku zostało wyłączonych z wyświetlania ze względu na sprzeczność z Zasadami Forum lub czasowo. Możesz wyświetlić wątek wraz z tymi postami.
    
    - Reklama -
    - Ogłoszenie społeczne -

    - Reklama -

    - Reklama -
    - Reklama -
    - Reklama -
    Losowa firma:
    Biuro Rachunkowe "Complex"
    Branża: Biura rachunkowe
    Dodaj firmę