Pani tam która dziś sprzedawała taka mała w okularach jest beznadziejna,odstrasza klientów robi problem którego nie ma, co za problem wydać lek na 100% skoro zna pacjenta może sobie w poniedziałek czy wtorek wydrukować receptę i wszystko jest ok.A jak pacjent się nie zgłosi to jeszcze ma kasę w kieszeni bo lek jest refundowany.Otóż beznadziejna pani farmaceutko, jeśli pani praca sprawia problemy, nie lubi jej pani a takie odniosłem wrażenie że to za kare pani tam pracuje, bądź przeszkadza pani że pacjent ma takie udogodnienie że nie koniecznie musi iść do lekarza również i głównie na tygodniu po receptę, to powinna pani zmienić prace,proponuję straszyć wrony na polu.Dodam iż pani farmaceutka w konkurencyjnej naprzeciw aptece nie miała takiego bólu głowy,problemu w przeciwieństwie do pani i z uśmiechem na twarzy lek mi sprzedała na 100%.Ja tylko muszę donieść receptę i tak zrobię której pani farmaceutce z góry dziękuję tym bardziej że mnie pani w ogóle nie znała.
Przepraszam, ale w jaki sposób farmaceuta ma sobie wydrukować receptę??? Osoba, która założyła ten wątek raczej błyskotliwa nie jest....poza tym w aptece są pacjenci, a nie klienci.
To pewnie pacjent "typowy Janusz" z tych, co mu się nigdy nie odmawia i zawsze mu się należy kłaniać pod nogi.
Pani farmaceutko czytaj ze zrozumieniem zalozyciel owego watku wyraznie napisał że pacjent ma takie "udogodnienie"w tej aptece więc błyskotliwością... raczej pani nie zachwyca.Ja tez jestem pacjentem medyka i tam jest tak ze jesli się na stale przyjmuje leki to nie trzeba chodzić co miesiąc do lekarza tylko wystarczy iść do apteki na dół pani wchodzi na odpowiednią strone w komputerze ma podgląd drukuje recepte na dany lek jaki pacjent chce i mu go sprzedaje.A pacjenci to są w szpitalu i w aptece pacjent klienta nie wyklucza pani "inteligentna".?
Potwierdzam jest tam ta mała w okularach jak się przychodzi po lek i musi drukować to zaras się krzywi jak by chciała powiedzieć idz do lekarza i przyjdz z recepta chyba jej się pracować nie chce
A ja mam pytanie - Dlaczego ma drukować receptę? Lekarz wypisuje receptę, a nie farmaceuta.
Jeżeli mają system informacyjny między lekarzem, a apteką, to może wydrukować receptę
Lekarz nie może decydować o tym, gdzie pacjent ma wykupić receptę. Kupuje tam gdzie mi pasuje, a nie gdzie właścicielowi przychodni i apteki pasuje. To już śmierdzi.
Bo przychodnia i apteka to rodzinny interes.
Tam jest wiecznie pusto przez bardzo wysokie ceny wiec chociaz uprzejmie powinno byc.
11.28 tam jest pusto głównie przez to że pracują niemiłe farmaceutki pan dr.Nicieja powinien założyć monitoring i zobaczyć jak te niemiłe panie traktują pacjenta ja jestem starszą osobą i muszę chodzić kupować leki gdzieś dalej co mi nie na ręke ale co zrobić jak ta apteka pod medykiem przed wejściem mnie o mdłości przypomina.KOTA NIE MA MYSZY HARCUJĄ.
Ceny - lek na nadciśnienie kosztuje tam ponad 14PLN, a w Novej w Milli 10,90PLN. Także podziękowałem aptece na Jana Pawła.
jestem w stanie tudzież czynię czasem
19.04 ale tam nikt nikogo nie zmusza iść po wyjściu od lekarza na dół do apteki pacjent ma wybór aptek cały ostrowiec,jest to tylko udogodnienie systemu informacyjnego między apteką a przychodnią by następnym razem nie stać w kolejce do lekarza po wypisanie tylko recepty.
To chyba jedyna apteka,która ma system informacyjny z przychodnia.
Takie coś jak system informacyjny między przychodnia a apteka nie istnieje. Dlaczego inne przychodnie nie mają takiego systemu. Bo pan N dba o rodzinny biznes.