Freudowska pomyłka pokazująca prawdziwe korzenie PIS:
""W artykule drugim jest mowa o tym, że Polska Rzeczpospolita Ludowa...yyy... Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady państwa prawa", powiedział poseł Stanisław Piotrowicz.
proszę o wskazania jakiegokolwiek związku powyzszgo posta z tematem wątku (oczywiście poza "mową miłości" tak chętnie upowszechnianą przez niektórych)
Odnosi się bardzo mocno do pisowskiej wizji gospodarki, której owocem jest spadek ratingu Polski, opiewany tutaj jako "antyrządowa histeria". Od dawna twierdziłem, że PIS to taki PZPR-bis. Miłe, że jego posłowie to potwierdzają. Przypominam też nieświadomym, że Piotrowicz był w komunie prokuratorem prześladującym opozycję i biorącym za to pieniądze. Chciałbym też wiedzieć co przytaczanie faktów ma wspólnego z mową miłości/ nienawiści.
Jak przytoczysz wypowiedzi o PISie to mowa nienawiści, jak PISu o innych (zwłaszcza PO) to mowa miłości. Nie zauważyłeś tej subtelnej różnicy?
A co do spraw gospodarczych to miło słuchać kolejnych wypowiedzi przedstawicieli rządu o tym jak doskonale funkcjonowała w ostatnich latach polska gospodarka i jak poprzednia ekipa rządząca dbała o finanse publiczne.
najbardziej to krzyczą Niemcy nie Francuzi Anglicy o braku demokracji, czyżby PIS nadepnął na niemieckie interesy w Polsce.
Nie krzyczą. Pytają czy wszystko u nas w porządku. PIS nadepnął na dobre relacje z sąsiadem, obrażając zupełnie bez sensu Niemców. Jak się kończą argumenty to pisowski minister twierdzi, że Niemcy nie mają się prawa odzywać, bo II wojna światowa. Co chciał tym uzyskać? Tak nie robi się dyplomacji. Tak izoluje się kraj.
to jednak Niemcy jakbyś nie zauważał pierwsi zaczęli krytykować poczynania rządu niby suwerennego państwa a wtórowali mu europosłowie PO .Już nam EU jednego sąsiada obrzydziła i straciliśmy na tym kupę kasy ale co tam stać nas .Wedle tego co opisujesz tak zachowuje się państwo wasalne
dziwne, ze to tylko Niemcy "pytają" ...
czy pytają również Hiszpanie, Portugalczycy, Czesi, Słowacy, Irlandczycy, Chorwaci, Finowie, Estończycy, Szwedzi czy Włosi ?
Chyba, że ktoś tu pilnuje własnych interesów ?
Pyta Komisja Europejska. Nie wiedziałem, że to inna nazwa na Niemcy...
Liberałowie jeszcze nie mogą wyjść z szoku, że tak sprawnie obecny rząd działa. Myśleli, że przez pierwsze 2 lata będzie się pisać ustawy, przez następny konsultować a w ostatnim roku wyborczym ustawy wejdą w życie. W kampanii wyborczej PO-PSL przypuści szturm, że z obiecanek PIS nic nie spełnił i znowu dojdą do włądzy.
A tu taaaaaki szok!!! - w jednym dniu ustawy się głosuje, a na drugi dzień drukuje. To mi się podoba. Tak Trzymać!
13:27 -No faktycznie jest to szok, szczególnie wtedy jak nie masz czasu przeczytać ustawy przed głosowaniem, albo jak było pokazane jak na załączonym obrazku, że trzeba powtórzyć głosowanie bo co niektórych posłów nie było na sali i głosowanie zostało przegrane. I nie dodałeś, że w nocy podpisuje i mianuje się u prezydenta.
Sprawnie działa i Putin, tam to masz pokaz sprawnego działania! Sprawne, szybkie, to nie znaczy zgodne z prawem, konstytucją, także nie znaczy, że DOBRE.
Sprawnie też działa KIM w Korei, Łukaszenka...
W zasadzie sprawność i szybkość w działaniu to domena własnie Dyktatorów!
o, lubiona śpiewka wyznawców Jedynie Słusznej Partii,
Jak sie cche dowalić Kaczorowi, a brakuje argumenów, to trzeba go porównać do Putina, Kima, albo Łukaszenki.
Ale mam chłopcy dla was złą wiadomość:
TO JUŻ NIE DZIAŁA :)
Czytaj ze zrozumieniem.
Ktoś zachwyca się sprawnością i szybkością działania PIS jakby to było gwarantem tego że dobre decyzje podejmują. To jest mu to przystępnie na przykładzie wytłumaczone, że szybkość i sprawność nie przekłada się na jakość, tym bardziej na to czy to zgodne z konstytucją i prawem.
Czy Putin wg Ciebie nie działa szybko i sprawnie?
ja się nie zastanawiam nad tym co i jak robi Putin, bo mam na głowie ważniejsze sprawy. Zresztą rządzi sobie w swoim kraju, skoro wybrali go wyborcy to mnie nic do tego. Ale to trochę dziwne, że komuś kończą się argumenty, to zarzutem staje się "szybkość działania" pisowców. Najpierw pisowcy "łamali konstytucję" robiąc dokładnie to samo, co robiła wcześniej platforma. Potem "obrońcy demokracji" pozwalniali się z dobrze płatnej pracy (szef KODu), pozbawili się środków do życia mimo konieczności płacenia alimentów (!) i wyszli na ulicę, bo musieli "walczyć o demokrację". A jeszcze później redaktorzy gazet, które zostały pozbawione rządowych reklam (to tez wina PISu) wraz z dziennikarzami, którzy szczerze nienawidzą wszystkiego ci pisowskie, pobiegli do niemieckich gazet by się im wypłakać w rękaw.
No sorry, tego to ja nie jestem w stanie kupić.
Ale jak ktoś nadal uważa, że w całej tej zawierusze chodzi o "demokracje" to trudno - jego sprawa.
.
ps. swoją drogą, szybkością działania to wykazali się politycy tzw. nocnej zmiany, kiedy trzeba było "wyłączyć" z gry rząd Olszewskiego. Wtedy wszystko zostało przeprowadzone naprawdę expresowo. Pisowcy mogliby się on nich uczyć szybkości działania. Problem tylko w tym, że w tej "nocnej zmianie" aktywnie uczestniczyli późniejsi politycy Platformy: Niesiołowski i Tusk, który kazał "liczyć głosy"
Nocną zmianę to masz teraz nie wtedy.
Zmianę na gorsze
"obalenia rządu premiera Jana Olszewskiego. Rządu, który na wzór czeski dążył do rozliczenia systemu komunistycznego poprzez powszechną lustrację i odsunięcie postkomunistów od piastowania ważnych funkcji polityczno-społecznych"
"Rząd Jana Olszewskiego rozpoczął proces dekomunizacji w Wojsku Polskim i Ministerstwie Spraw Wewnętrznych. Zmienił także koncepcję prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych. Całkowite zahamowanie prywatyzacji spowodowało otwarty konflikt rządu z ugrupowaniami liberalnymi w parlamencie."
Podobnie ma się sytuacja dzisiaj i o taką zmianę chodziło a nie o jakąś ustawę
Chyba dla Ciebie na gorsze pismenie (gość 06:43). Ja głosowałem na PIS i zmiany, które wprowadzają uważam za dobre. Za cztery lata znowu na nich zagłosuję. I co mi zrobisz?