Tuskniety używa słowa "biurwa" małpując wypowiedź naczelnego "dżentelmena" PO Sikorskiego, ktory na tasmach u Sowy przy winku rozprawiał sobie z Kulczykiem w wyjatkowo wulgarny sposób na temat urzedniczki z NIK.
" Sikorski powiedział o urzędnici NIK: „Drobne błędy popełnił wiesz: przyjechała jakaś straszna biurwa z NIK-u… Jakaś p**da wiesz, taka, zamiast ją dowartościować, przep*****lić jak trzeba, to dał jej jakieś biuro…”
OTO ELITA TUSKA!
Powiedziałeś o tym Pani Wychowawczyni?
10 19 twoje szczekanie nic nie pomoże PiS tonie
Dyrektor pewnej jednostki budżetowej, wokół której narosło sporo mitów, spojrzałaby na to wszystko i powiedział:
— Najważniejszy jest przecież kebab w wersji 2.0.
A jego przełożony by dodał: — Jedzmy wszyscy kebaba, ale najpierw do fryzjera.
Nawiązując do posta z 20:06 i do późniejszych insynuacji.
Nie — to zdecydowanie nie wygląda na słowo wymyślone przez Radosława Sikorskiego. Co więcej, mamy bardzo mocny dowód, który obala taką tezę.
Najstarsze znane poświadczenie wyrazu „biurwa” pochodzi z 1966 roku. Wielki słownik języka polskiego PAN podaje chronologizację: 1966 – _Czym to się je? czyli Dobre rady dla reemigrantów i turystów_, a następnie wskazuje kolejne poświadczenie z 1992 r.
Co więcej, WSJP PAN podaje etymologię wprost: „biurwa” pochodzi od „biuro” i „kurwa” — jest więc przykładem kontaminacji, czyli skrzyżowania dwóch wyrazów. Wiktionary również wskazuje rok 1966 jako pierwsze poświadczenie.
Jest jeszcze ciekawszy szczegół: już „Słownik ortograficzny: rejestr wyrazów występujących w języku polskim” T. Karpowicza, wydania 2001–2006, notuje „biurwa”. Czyli nie jest to żaden świeży neologizm z epoki Twittera/X ani wynalazek współczesnego polityka.
### A co z Radosławem Sikorskim?
Jeżeli ktoś twierdzi, że Sikorski wymyślił słowo „biurwa”, to chronologia robi z tej teorii dość zabawny naleśnik. ;-)
Jeżeli wyraz był zapisany już w 1966 roku, to Sikorski — urodzony w 1963 r. — miał wtedy trzy lata. Trudno więc przypisać mu autorstwo słowa, które funkcjonowało w polszczyźnie, zanim zdążył wejść do szkoły.
Oczywiście Sikorski mógł używać tego słowa, mógł je spopularyzować w jakimś konkretnym kontekście albo ktoś mógł je z nim kojarzyć. Ale to zupełnie co innego niż jego wymyślenie.
I tu jest chyba najlepsza riposta dla forumowych insynuatorów:
„Biurwa” nie jest dzieckiem Radosława Sikorskiego. Jest językowym potomkiem „biura” i „kurwy”, a metrykę ma już z 1966 roku. Sikorski mógł najwyżej odziedziczyć ten językowy eksponat po poprzednich pokoleniach — nie był jego ojcem założycielem.
Co ciekawe, sam WSJP PAN przytacza przykład użycia z „Gazety Wyborczej” z 17 lipca 1998 r., gdzie Antoni Kroh pisał o „biurwie” jako jednym z wymyślnych epitetów stosowanych wobec urzędników. To dodatkowo pokazuje, że słowo było w polskim obiegu publicznym na długo przed współczesnymi sporami politycznymi.
Zastrzeżenie: rok 1966 należy rozumieć jako najstarsze znalezione/odnotowane poświadczenie, a nie jako absolutny moment narodzin słowa. Język mówiony może oczywiście wyprzedzać zapis o wiele lat. Ale na podstawie dostępnych danych można z dużą pewnością powiedzieć: nie, Radosław Sikorski nie wymyślił „biurwy”.
Źródła:
https://wsjp.pl/haslo/podglad/51783/biurwa https://en.wiktionary.org/wiki/biurwa https://sjp.pl/biurw%C4%85