Udajesz?Czy naprawdę jesteś głupi.
Ile razy sędzia składa przyrzeczenie? Udajesz czy nie rozumiesz?
Politycy KO bronią senatora Tomasza Lenza, twierdząc, że izba przyjęć szpitala w Aleksandrowie Kujawskim była pusta, gdy na oddział chirurgii trafił krewny polityka. Twierdzą, że nikt nie ominął kolejki
Wirtualna Polska zweryfikowała te twierdzenia. Okazuje się, że w czasie pobytu w szpitalu krewnego polityka przez izbę przyjęć przewinęło się 17 osób, w tym pięć przywiezionych przez karetki
Roman Giertych niewinny przeprania prawie 100 mln złotych. (Kto wogóle mógł pomyśleć że taki obrońca demokracji mógłby coś nieuczciwego robić! Wstydźcie się!!!)
Napad na telewizję, siłowe wejście do KRS, umorzenie sprawy Polnordu, szopka pod dyktando Czarzastego. Gdzie jest Konstytucja. Macie jeszcze popcorn? Kiedy narodzie się obudzisz?
Za niespełna miesiąc Sejm ma wybrać członków-sędziów Krajowej Rady Sądownictwa. Będzie z tym poważny kłopot, ponieważ obok legalnej procedury, sędziowie wspierający obecną władzę zorganizowali nielegalne „prawybory” w sądach, by wyłonić własnych kandydatów. Jutro mają odbyć się zgromadzenia w sądach, aby zaopiniować kandydatury do KRS, o czym nie mówi żaden przepis prawa. „Ten nieformalny tryb - bez znaczenia prawnego - służy jedynie podsycaniu sporów wewnątrz środowiska i próbie wykazywania, że to będzie inna KRS , ‘wybrana’ przez sędziów” - napisała na X przewodnicząca KRS sędzia Dagmara Pawełczyk-Woicka, która wystąpiła także w imieniu zgłoszonego do KRS sędziego Stanisława Zduna.
Stanowcze NIE dla wciąganie Polski i Polaków w nie naszą wojnę !!!
A teraz afera Zondacrypto, wcześniej były pisowskie SKOKi. Mechanizm ten sam, PIS podpierając się prezydentem blokował objęcie parabanku państwowym nadzorem. Zgodnie z przepisami które wprowadził PIS nadzór prowadził pisowski senator Bierecki, a efekt był taki że klientów SKOKów okradziono na ok 3 mld zŁ. Za to Bierecki był przez wiele lat najbogatszym parlamentarzystą w Polsce
Ale zwolennicy PiS nic nie pamiętają ,mają bardzo krótką pamięć.Dla nich oni wszystko robili dobrze ,tylko inni robią źle.
Lewica od zawsze kradła i tylko jej potomkowie to popierają
21:40 co ty piszesz? dlug bije rekordy kilka razy wiekszy jak przejmowali wladzę ,a oni mówią że to wina pisu, przeciez pis juz 2 lata nierządzi:)
Ja glosuję na KKP I Pana Brauna
Petru potępił Berkowicza czyli pochwalił Netaniahu.
PIS JUŻ NIE RZĄDZI 2.5 ROKU, ALE ZA CAŁY SYF I BAŁAGAN, KTÓRY ZROBIŁA PLATFORMA JEST "WINNY " PIS, A YEBAĆPISY W TO WIERZĄ.
Były premier Leszek Miller o niedawnych informacjach Tuska dotyczących rosnącego niebezpieczeństwa ze strony Rosji:
"Donald Tusk postanowił „wstrząsnąć” opinią publiczną – tym razem wizją rosyjskich czołgów, które już „za miesiące, nie lata” mogą ruszyć na NATO. W pakiecie dorzucił wątpliwości co do realnej determinacji sojuszników, zwłaszcza Stanów Zjednoczonych i gotowości do zastosowania artykułu 5.
Premier państwa frontowego – graniczącego z Rosją, Białorusią i Ukrainą – publicznie sygnalizuje niepewność co do fundamentu bezpieczeństwa, na którym to państwo stoi. Jeśli to ma być „wstrząs”, to rzeczywiście – tylko pytanie, czy wymierzony w opinię publiczną, czy w samą architekturę odstraszania. Bo jeśli – jak twierdzi Tusk – „to nie są złudzenia, tylko wiedza”, to nie jest materiał na wywiad dla mediów czy konferencji prasowej, tylko na natychmiastowe działania państwa. W takiej sytuacji powinien szybko zebrać się Sejm i ocenić gotowość sił zbrojnych oraz instytucji państwa do odparcia agresji. Prezydent powinien zwołać Radę Bezpieczeństwa Narodowego. Polska powinna wystąpić o pilne konsultacje na forum Rady Północnoatlantyckiej NATO.
Jeżeli bowiem zagrożenie jest tak konkretne i bliskie, jak sugeruje premier, to każdy dzień bez reakcji oznacza albo brak konsekwencji, albo brak wiary we własne słowa.
Takie wypowiedzi – niezależnie od intencji – osłabiają spójność i wiarygodność NATO. Odstraszanie działa tylko wtedy, gdy przeciwnik widzi jedność i determinację. Publiczne rozważania o tym, kto kogo obroni, a kto się zawaha, nie budują siły. Budują pokusę testowania granic. Oczywiście, Rosja pozostaje realnym zagrożeniem. Nikt rozsądny tego nie kwestionuje. Ale czym innym jest chłodna analiza, a czym innym polityczne podkręcanie napięcia do poziomu, który zaczyna przypominać kampanijny megafon.
Jeśli to naprawdę wiedza – trzeba działać. Jeśli to tylko retoryka – to wyjątkowo niebezpieczna. A jeśli jedno i drugie naraz, to mamy do czynienia z najgorszym z możliwych scenariuszy: polityką, która straszy wojną, a jednocześnie rozbraja zaufanie do tych, którzy mieliby nas bronić."
Przedstawiciele rządu, którzy podpisali umowę pożyczkową SAFE z Komisją Europejską bez pełnej ratyfikacji, staną przed Trybunałem Stanu!