1) tylko Prezydent może odebrać ślubowanie,
2) ustawa nie wyznacza Prezydentowi terminu na odebranie ślubowania.
Czwórka kandydatów nadal pozostaje więc tym, kim byli wcześniej — jedynie wskazanymi przez Sejm kandydatami na sędziów TK, oczekującymi na złożenie ślubowania. Zaś fakt ich gotowości do uczestniczenia w kreowaniu fikcji nieznanej polskiemu porządkowi prawnemu budzi wątpliwości co do ich kwalifikacji do zasiadania w Trybunale Konstytucyjnym.
Targowica..we współczesnym wydaniu
Ale jaja! Wychodzi na to, że czwórka przebierańców Tuska i Czarzastego zgodnie z ustawą zrzekła się urzędu sędziego TK, bo nie złożyła w terminie oświadczenia majątkowego ❗️
Czarzasty miał rację... sprawa jest zakończona
Po spaleniu krzyża KO wzrosło.
Czerwonokrwisty Czarzasty i jego Siwek:) Oto wybory Polaków(?)
Są na świecie tylko trzy rzeczy na które można patrzeć bez przerwy i bez znudzenia :
1) jak płynie rzeka
2) jak płonie ognisko i
3) jak Roman Giertych tłumaczy, że to całkiem normalne i przydarzające się wielu ludziom, że nieznane Rosjanki przelewają im z kont likwidowanych za chwilę spółek z Liechtensteinu po 4,5 miliona złotych (ok. 1,5 mln dolarów)
To, co właśnie ujawniono o Giertychu jest porażające. Jeśli te oskarżenia się potwierdzą, co jest właściwie pewne, patrząc na to, jak udokumentowane są dowody, to mamy do czynienia z jedną z najgrubszych afer w dziejach 3 RP, powtórką, tylko w znacząco większej skali, Gonzaleza vel Rubcowa. Może najgrubszą nawet aferą w dziejach 3 rp.
Otóż okazuje się, że Giertych (konkretniej jego kancelaria) dostawał przelewy od Rosjan. Jak na razie wiadomo o jednym, za prawie pół miliona, nie zdziwię się, jeśli to czubek góry lodowej.
Tyle. Prawa ręka Tuska, jeden z najbliższych współpracowników premiera, de facto druga osoba w państwie, poprzez swoją kancelarię, jest finansowana, jak twierdzi wp, przez Rosjan.
Ciężko to jakoś skomentować. Nasze państwo po prostu nie istnieje.
I jakoś zupełnym "przypadkiem" te przelewy dostaje kancelaria jednego z najbardziej konsekwentnie prorosyjskich polityków w historii 3 rp.
Hop hop, cyngle z GW i TVN? Napiszecie o tym?
Ale wiecie, co jest najgorsze? To, co wczoraj ujawniono- o tym mówiono już dawno. Nie konkretnie o tym przelewie, tutaj gratulacje dla WP, ale o tym, że w sprawie Polnordu jest Rosja, że to coś dużo poważniejszego, niż po prostu gigantyczna afera korupcyjna, że to mechanizm za pomocą którego Rosjanie opłacali najbliższych ludzi Tuska. I że ostatnie działania Giertycha, aktywizowane przez niego farmy trolli, hejt na Nawrockiego, narracja o sfałszowanych wyborach- to działania na polecenie Kremla. Premier i jego media miały tego pełną świadomość. Znów, ale czy aż tak nas to dziwi?
Przy okazji okazuje się, znowu, piszę to za WP, ale ponownie, czy naprawdę nas to dziwi, że okazuje się, iż Giertych ma też "swoich ludzi" w mediach. Tak zwaną "listę Giertycha". A na niej- Wojciech Czuchnowski, Kamil Dziubka, Dorota Schnepf-Wysocka i Monika Olejnik.
Lecimy dalej. Otóż okazuje się też, że Żurek awansował niedawno prokuratura odpowiedzialnego za umorzenie zarzutów Romana Giertycha w sprawie Polnordu. Czyli Prokuratora, który, jak się okazuje, zablokował dalsze badanie rosyjskich przelewów.
Powtórzę- Rosja już tu jest. A jedynym plusem tego koszmaru jest to, że jak teraz którykolwiek cyngiel z GW czy innego TVNu wyskoczy ze swoją opowieścią o "proPutinizmie" opozycji, będzie można mu pokazać mordę Giertycha.
Tylko niewielka to satysfakcja, jeśli zdamy sobie sprawę, jak Moskwa zinfiltrowała nasze państwo, nasze media.
Tak samo jak ta, że coś czuję, iż zaraz Giertych nam zemdleje."
"Romek Giertych, mecenas teorii nielegalności wyborów, prorok przewrotów, rycerz protestów wyborczych jednego PESELU, Silny Razem! Pierwszy tego imienia, drugi do odsiadki... ma spory problem.
Otóż wydało się. Rosjanka pomagająca ukrywać rosyjskim biznesmenom pieniądze w raju podatkowym, stoi za podmiotem, który przelał blisko milion złotych do kancelarii Romana Giertycha.
Donald Tusk nie chce zabrać głosu w tej sprawie, Radosław Sikorski to samo. Inni politycy KO też milczą, a Arłukowicz to nawet otwarcie grozi za próbę podjęcia tematu.
Wyobraźcie sobie, co by się działo, gdyby na koncie u Antoniego Macierewicza pojawiła się gruba bańka od ruskiej. Monika Olejnik z Tomaszem Piątkiem rozrysowywaliby układ 24 godziny na dobę. Kamilka Biedrzycka i Agniesia Gozdyra szczytowałyby na antenie, a Joński ze Szczerbą zrobiliby Wam konferencję prasową na tle oblanych czerwoną farbą drzwi siedziby pisiorów na Nowogrodzkiej. W tym samym czasie Sekielski obwoziłby w samochodzie Onetu Witka Zembaczyńskiego.
A tu? Wiktoria Olegowna Kriażewa z rosyjskiego Pietrozawodsku śle grubą banię na konto spółeczek założonych na słupy Romka Giertycha i cisza jak po śmierci organisty. Nikt nic nie wie. Prokuratury Żurka nie chcą zająć się sprawą.
Jednocześnie wychodzi wczoraj Tusk na scenę i bez grama wstydu mówi wprost: no pamiętacie jak ja tę całą Europę ostrzegałem przed ruskimi. Matko jedyna... że Tobie nie wstyd łachmyto... Młodsi wyborcy mogą nie pamiętać, ale wszyscy po 30. roku życia doskonale pamiętają, co Ty z Sikorskim wtedy mówiłeś kłamco bezczelny. A młodszym będę cytował w oryginale, bo to zawsze największy problem dla medialnych narracji.
"Czas na dobrą zmianę" w relacjach z Rosją – ogłosił Donald Tusk po przejęciu władzy w Polsce i natychmiast zapowiedział, że Polska odstępuje od blokowania negocjacji Rosji ws. jej przystąpienia do OECD (Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju).
Rok 2008. "Moskwa i Warszawa jednały się na Kremlu. Tusk zajął się eliminacją przeszkód po rusofobie Kaczyńskim" - pisze "Komsomolskaja Prawda" relacjonując piątkową wizytę premiera Donalda Tuska w rosyjskiej stolicy. "Rosja i Polska wychodzą z chłodu" - wtóruje jej "Kommiersant".
"Chcemy dialogu z Rosją, taką jaką ona jest. Brak dialogu nie służy ani Polsce, ani Rosji. Psuje interesy i reputacje obu krajów na arenie międzynarodowej. Dlatego jestem przekonany, że czas na dobrą zmianę w tej kwestii. Jestem zadowolony, że sygnały naszego wschodniego sąsiada potwierdzają, że i tam także dojrzewają do tego poglądu" - mówił w Sejmie RP.
"Chcemy, aby Rosja była ważnym, więcej, aby stała się ważniejszym niż do tej pory partnerem Polski, zarówno w kontekście gospodarczym, ale także politycznym i bezpieczeństwa. Taka postawa budzi entuzjazm w Rosji" - mówił na konferencji prasowej.
W styczniu 2010 prezesem EuroPol Gazu czyli polskiego odcinka rurociągu został A. Miedwiediew - brat ówczesnego prezydenta Rosji. Był jednocześnie wiceprezesem Gazpromu, prezesem spółki Gazprom-Export i EuroPol Gazu, który miał decydować o umorzeniu 1,2 mld zł długu Gazpromowi. 17 marca 2010 roku, gdy głośno było o długu Gazpromu, którego umorzeniu sprzeciwiał się śp. Lech Kaczyński, walne zgromadzenie akcjonariuszy EuRoPol Gazu, które miało zaakceptować korzystne dla Rosji zmiany statutu spółki, zostało zerwane i przeniesione na 20 kwietnia 2010 roku. Wszyscy wiemy, co wydarzyło się dziesięć dni wcześniej. A wiecie co się stało z tymi dwoma prezesami, którzy nie zgadzali się na umorzenie długu? Nie zgadniecie. Zostali odwołani.
A ten nasz drugi neoantykacap Sikorski? No błagam... Po ataku Rosji na Gruzję i rok po wydarzeniach w Smoleńsku mówił, że "Rosja rozwija się i otwiera na świat. Na szczytach władzy górę bierze przekonanie o potrzebie wzmacniania państwa prawa i demokratyzacji". A to jeszcze nic! Bo Sikorski to był ten facet, który mówił, że NATO nie powinno z góry wykluczać dołączenia do niej... Rosji. Nie przesłyszeliście się.
A nasz kochany Romuś? Autor "Kontrewolucji Młodych". Co pisał? "Powie ktoś, że przyjęcie koncepcji sojuszu z Rosją godzi w suwerenność Polski i naszą odrębność cywilizacyjną. Uważam, że tak nie jest. Sojusz rosyjsko-polski ma tę ogromną zaletę, że byłby korzystny dla obydwu stron. Polska uzyskałaby w ten sposób bezpieczeństwo militarne, łatwy dostęp do wszystkich surowców, olbrzymi rynek zbytu, możliwości ekspansji ekonomicznej w oparciu o Rosję na kraje azjatyckie. Rosja natomiast uzyskałaby tak bardzo jej potrzebnego sojusznika w Europie" - pisał Giertych.
"Sądzę, że wizję sojuszu polsko-rosyjskiego można porównać do sojuszu, w jakim były przez czterdzieści lat Stany Zjednoczone i Wielka Brytania. Dwa suwerenne państwa, o nierównym potencjale, które pomagały sobie wzajemnie" - dodawał Romuś.
Ja cytuję. Wyciągajcie wnioski.
Kochani! Polnord Polnordem, ale w końcu ktoś będzie musiał odpowiedzieć za rozkładanie państwa od środka, podważanie legalnych wyborów, sianie paniki i nawoływanie do nieuznawania demokratycznych decyzji. To już Kodeks karny. I tym razem nawet gdyby trzeba cucić Romka Konstytucją, nawet jak przewróci kopytami do góry. Cucić do skutku.
Ty się Romeczku zakiwałeś. I nawet doktryna Neumanna może Cię nie objąć, bo po prostu nawet swoi Cię nienawidzą. Dlaczego? Tak to już jest, gdy ego masz większe niż łeb.
Taki apel do młodszych. Wszystko, co mówi Wam Tusk, jest kłamstwem. Wszystko. Przeżyłem oba jego rządy. Ten człowiek wyrzucił z Polski młodych, bo stworzył tu warunki, w których nie dało się tworzyć miejsc pracy. Nie było perspektyw. Nie było przyszłości. Była walka o przetrwanie. Dlatego pogarszających się warunków nie odczytuję jako zaskoczenie, tylko wręcz jedyną zmianę, jakiej można oczekiwać od tego kłamcy.
Zacznijcie myśleć. Ja przetrwałem i sobie jakoś radzę. Połowa mojego roku ze studiów wyjechała za granicę i też sobie radzi. Tam ułożyli sobie życie, jako "nikt". Niektórzy nie poradzili sobie wcale. A Wy? Wam współczuję. Bo widzicie, jak było, jak jest, a będzie coraz gorzej. To jedno Wam gwarantuję. Pytanie do Was, jakiej Polski chcecie i czy w ogóle chcecie ją mieć? Dobrze się nad tym zastanówcie.
Zastanówcie się, komu jest na rękę ta destabilizacja, nieuznawanie organów państwa, tworzenie chorego podziału między Polakami, nieuznawanie konstytucyjnych praw prezydenta i jego samego w ogóle? Komu oni służą tak naprawdę? Kto zyskuje na ich działalności? I jak? Wszystko nagle staje się proste?"
Lemingopedia
I teraz chłop przez to pomyli się w liczeniu głosów, a już prawie skończył
9:26 a może byś tak opisał powiązania i kontakty twoich idoli ,jak już oceniać to uczciwie wszystkich.A nie uważasz że Pan Prezydent powinien być Prezydentem wszystkich Polaków i współpracować z rządem a nie robi tego. Napisz coś o tym jak PiS i Pan Prezydent popiera Pana Orbana ,masz teraz pole do popisu .
No to opisuj skoro o czymś wiesz a nie zostało jeszcze ujawnione.A tak ogólnie to słaba ta twoja riposta.Zero argumentów
Słabo ci idzie gościu z 9:56.bronisz czegoś co jest nie do obronienia
Ten taki sam jak poprzedni,nie wszystkich a pisu.Cyrk
Współpracować, czyli co, podpisywać ustawy?
I pytanie takie, czy rząd współpracuje z prezydentem?
Niestety ludzie w tym kraju zostali spolaryzowani do tego stopnia, że jeśli powiesz coś przeciwko jednym z automatu ląduje się w worku pisowiec albo peowiec. A prawda? To już nikogo nie interesuje... Smutne i straszne zarazem.
Jeśli powiem, że Czarzasty udaje Prezydenta to też jestem spolaryzowany?