Robią z ludzi idiotów, przed chwilą nie przyznano mojemu wnukowi 500+, ponieważ w 2014 r. łaskawie jego ojciec w 2014r rzucił ochłap w postaci alimentów . Zalega od groma pieniędzy, do dnia dzisiejszego nie płaci, a ochłap o którym mówię zabrał wnukowi możliwość skorzystania z 500+, ponieważ Pomoc Społeczna doliczyła do dochodu córki te alimenty. To jest świństwo robić ludzi tak w konia. Nasz Prezydent wypowiada się, że alimenty nie mają wpływu na 500+ a urzędnicy swoje.
We wniosku jest taki kwadracik- utrata dochodu i trzeba go zaznaczyć
Nigdzie nie było powiedziane,że alimenty nie mają wpływu na 500+. Alimenty nie są opodatkowane, ale to jest dochód, bo przecież korzysta się z tych pieniędzy.
Pomyliła Pani pojęcia- to 500+ nie ma wpływu na wysokość zasądzanych alimentów. W drugą stronę już wpływ ma i słusznie.
Jeśli ojciec nie zapłacił, to trzeba od komornika wziąć zaświadczenie o bezskutecznej egzekucji i taki dochód nie zostanie uwzględniony. Wypełnia się rubrykę o utraconym dochodzie we wniosku i jeśli dochód nie przekroczy - to będzie przyznane. Oczywiście mowa o pierwszym dziecku, bo na dwoje i więcej dochód nie ma znaczenia ( a powinien wg mnie być górny limit)
No i chyba nie taki ochłap to był, skoro próg dochodowy jednak został przekroczony....