Może powinna się leczyć u psychologa?
A moze jest ktos trzeci i ona szamoce sie bo nie daje rady sama ze soba.
takie zachowanie nie jest normalne, ta kobieta ewidentnie ma jakiś problem ze sobą lub jest nieszczęśliwa i swoje frustracje wyładowuje na mężu. Rozważ odejście od niej, np czasową separację i rozważenie w czasie separacji czy nadal chcesz z nią być. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że ona się nigdy nie zmieni, wyobraź sobie kolejne kilkadziesiąt lat takiego traktowania. Nikt by tego nie zniósł.
Możesz nagrać jej zachowanie ukrytą kamerą i innego dnia, kiedy będzie spokojna i w dobrym nastroju poprosić ją by obejrzała swoje zachowanie. Może to poskutkuje.
Ja też jestem taka nerwowa. Mój mąż bardzo często wyprowadza mnie z równowagi. Ma wszystko w d***e a ja mam na głowie wszystkie sprawy i cały dom. I potem i tak jest wszystko na mnie i moja wina. I jak tu nie wyzywać takiego dzieciaka?
Męski szowinista! To wy macie na boku i specjalnie prowokujecie żony do złości! Zeby nie było na was to powiecie że macie kochanki bo nie dało się wytrzymać! ! !
17:46 jest zupełnie odwrotnie, to facetom wybacza się zdrady, pijaństwo, awantury. Kobiety mają być śliczne, mądre, dbać o dom, zarabiać, dzieci rodzić a pan może pić, zdradzać, prowadzać inne panny i jest ok.
poczytaj o toksycznych ludziach,związkach. Pomysl nad swoim małźenstwem . Moze żonie terapia by pomogła. To nie Twoja wina
baba która jeczy w nocy nie warczy w dzien.... :P
bo czasami wyglada to tak:
- co ja takiego powiedzialem?
- nie wazne co powiedziales tylko jakim tonem
albo
- to chcesz czy nie?
- powinnienes sie domyslec
Taka mala rada dla kobiet... my mezczyzni nie jestesmy JASNOWIDZAMI, zrozumcie to w koncu. Jesli macie problem to powiedzcie o tym, bo inaczej nie jestesmy w stanie wywnioskowac o co chodzi chociazby z ruchu glowy i brwii.
o to byłoby najlepsze
do 17:46 nawiedzony katolik jak myślę