Przy najmniejszej kłótni i z byle powodu moja żona strasznie mnie wyzywa. Są to wyzwiska najgorsze z możliwych. A to spóźniłem się 5 minut, a to nie zgodziłem się z nią. Zaraz się denerwuje i obrzuca mnie tą swoją wiązanką. Kilka razy wyprowadziła mnie z równowagi i też ją wyzwałem (nie ma się czym chwalić). Ale to nic nie dało, jeszcze bardziej ją wzburzyło. Rozmawiamy na spokojnie, ona mi mówi, że nie chce tego robić, ale jak się wkurzy, to nie może się opanować. Nie rozumiem tego. Żona twierdzi, że to moja wina, bo ją prowokuję. Już nie wiem, co robić i jak z nią rozmawiać. Mam już serdecznie dość bycia ch... itd. (gorzej). Proszę o radę. Smutny 30 latek
MOŻE JĄ RZECZYWIŚCIE PROWOKUJESZ A ONA JEST ZAZDROSNA.SPRÓBUJ SPOKOJEM.
mysle ze to nie jest tak ze ona jest winna a ty nie?moze popełniasz gdzies bład tylko sobie go nie uswiadomiłes...powiem tak ty pewnie w pracy ona w domu przy dzieciach,pranko,sprzatanko,obiadek...i czeka a ty sie spózniasz a takie spóznianie moze naprawde doprowadzic do furii.
A moze razem idzcie do psychologa pozwoli wam okreslic gdzie lezy problem...nie poddawaj sie walcz.
tylko psychiatra będzie coraz gorzej dojdzie do rękoczynów na 200 procent tylko jak ja namówić .......
skoro nie pomaga rozmowa,prośby, to podczas takich wyzwisk ignoruj-wyjdź z domu i olej.
bUAHAHA, 12:14 psycholog nie leczy. Swoją drogą nie są pomocni. Żonie pewnie przejdzie. Miałam kiedyś podobnie. Mąż wytrzymał, dziś jako 40latka zdarza się ale raz w roku.
zostaw ja poki wczesnie a gwarantuje Ci, ze nie bedziesz zalowal i znajdziesz sobie odpowiednia kobiete ....
albo szuka pretekstu, albo kwestia macicy.. jak nie to pozostaje tylko prozac.
Pamietaj jesli facet zdradza to swinia i cham, jesli kobieta to dlatego, ze nuda byla w zwiazku i potrzebowala przygody. Takie tam...
Kup dyktafon i nagrywaj te wyzwiska.Zapewne przyda ci się to na sprawie rozwodowej.A żeby było ciekawiej to zapewne żona wystąpi o rozwód z wyłącznie twojej winy.Ot taka przewrotność kobiet,a sądy często dają im wiarę.Mając dowody jej zachowania unikniesz alimentów na nią.Oczywiście nie ujawniaj nikomu tych nagrań przed czasem.
Dokładnie, to prawdopodobnie preteksty do rozwódu jak trwaja dosyć długo - obym się mylił. Mialem bardzo podobnie. Lecz sam przeanalizuj sobie różne fakty z życia w związku. Dojdziesz do tego sam. Nie daj się sprowokować - nigdy! Wiele kobiet tak ma, jak postanowi, tak zrobi. Powodzenia.
poczytaj o toksycznych ludziach,związkach. Pomysl nad swoim małźenstwem . Moze żonie terapia by pomogła. To nie Twoja wina
Nie znamy całej sytuacji! Może zasługuje na takie traktowanie! Wiem jacy są faceci! Jedno im w głowie. Pierw Ty facecie przeanalizuj czy jej nie prowokujesz! Jak zwykle baba winna! A Ty Niewiniątko!
u.. z mojego doswiadczenia uwazam, ze jednak kobiety sa tym zlem wlasciwym. Tylko im przygody w glowie.
no winna jest zawsze baba i tesciowa