Dzieci upośledzone w stopniu lekkim mogą realizować obowiązek szkolny w tzw.normalnych szkołach.Nie do końca się z tobą zgadzam tez w kwestii drugorocznych,z różnych powodów uczniowie nie zdają więc nie rozumiem dlaczego nie maja mieć szansy powtarzać klasy.A,ze każda szkoła utrzymuje się z dotacji tak było zawsze i nie sadze,ze to się zmieni,dlatego więcej uczniów ,więcej pieniedzy proste.
Iwona niby chcesz podyskutować a guzik wiesz. Dopóki jest tzw obowiązek szkolny o szkoła MUSI przyjąć dziecko z rejonu. Bez względu na zasób wiedzy i sposób zachowania. Nawet gdyby uczeń stwarzał problemy wychowawcze szkoła nic nie może zrobić bez zgody rodziców. I możemy tu jeszcze dyskutować jeszcze z rok a dzieciak spojrzy i powie n-lowi- No i k..wa co mi zrobisz? I taka jest prawda. Nauczyciel nic nie może.
A co tym artykułem chcesz udowodnic21:03? Że szkola nie dostrzegła że 8 latek ma cechy mordercy? Prawda jest taka że zawsze były dobre i źle dzieci. Co prawda psycholodzy chcą wmówić że nikt zły się nie rodzi. Niby nie ale każdy ma coś zapisane w genach. Najlepiej o tym wiedzą rodzice bliźniąt. Te same
Czegos tu nie rozumiem... RODZICE nie radzą sobie z własnym, sześcioletnim dzieckiem ????????? Z sześcioletnim?????? Nie ogarniacie jego zachowania???? To co bedzie za 10 lat ?????? Moze potrzebne jest w takim razie zainteresowanie opieki społecznej ? Skoro ktos nie umie zapanowac nad wychowaniem swojego sześcioletniego dziecka. Dlaczego inne dzieci mają ponosic konsekwencje i bac się agresora?
Nie może mieć indywidualnego nauczania?
Rodzice sobie nie radzą z 6-latkiem, ale do tego się nie przyznają, za 10 lat powiedzą, że to wina n-li o jak w podobnym wątku, że nie mają do n-li serca bo powiedzieli dziecku, że nic z niego nie wyrośnie - ale z drugiej strony podziwiam pedagogów, że więcej nie powiedzieli. Niektórzy twierdzą, że za takie słowa do dziecka powinna być dyscyplinarka, a pytam co powinno być dla rodzica- za takie wychowanie. Trzymajcie się kochani nauczyciele - WYTRWAŁOŚCI ŻYCZĘ.