Chcę podzielić sie uwagą z tobą gościu 16:54 iż nie uchronisz dziecka od tego typu sytuacji no chyba ,że na bezludną wyspę go wyślesz do szkoly hi hi hi za niedlugo twoje dziecko pojdzie do gimnazjum i tam dopiero bedzie he he he he najlepiej zalożyć klosz i niech w kloszu chodzi.Mam dwoje dzieci i też bywaly sytuacje ,ze mialy w klasie styczność z dziećmi o okropnym zachowaniu i żyją .Zdzieckiem trzeba rozmawiać ,że tacy ludzie niestety są i nic tego ie zmieni
Rozmawiać z dzieckiem ok.ale co mu powiedzieć jak go inne dziecko dusi lub coś gorszego zepchnie ze schodów. Tak dziecko wszystko dobrze wybacz koledze.
18:13 ale ja mam i w podstawówce dziecko i w gimnazjum i twoje hihhi mało śmieszne jest. Nauczyciele nie uczą a i mało dobrego robią..Niech chociaż dbają o uzębienie tych dzieci z dobrych rodzin.
Jak na wszystkich 16:54. Przepraszam rodzice nie mogą sobie z dzieckiem poradzić, a ty wymagasz żeby obca osoba oduczyła wszystkiego w 2 miesiące? 6 latek bluźnie ci spier...... i co nauczyciel mu zrobi? Każe czytankę przepisać czy w kącie postawić? Nie znam dziecka, ale ono w domu przebywa 6 lat i nikt w domu czy w przedszkolu nie zauważył problemu? Nauczyciel to nie czarodziej, który za dotknięciem różdżki naprawi to czego rodzice nie zrobili. My też nic nie wiemy o sytuacji rodzinnej, a może to dziecko z Zespołem Aspergera albo zdiagnozowaną nadpobudliwością. Ja już nie piszę o ADHD bo wg większości takiego deficytu nie ma. Skąd takie wieści z onetu? Ludzie więcej tolerancji i empatii w stosunku do dziecka,nauczyciela i rodziców. Czy macie pewność, że wasze idealne dzieci nie będą w przyszłości rodzicami takich małych rozrabiak? Zwiększyła się liczba autystów w tym aspergerowców oraz dzieci z różnymi deficytami. To nie jest niczyj wymysł to rozwój cywilizacji , rozwój medycyny. Zanim rzucimy kamień, pomyślcie co każdego z nas w przyszłości może czekać. Nikomu tego nie życzę ale prawdopodobieństwo zawsze istnieje.
20:54 mam nadzieję, że będą zdolne i na durną pedagogikę nie pójdą.
Tzn, są zdolne, starsza mądrzejsza niż nauczyciel, więc duże nadzieje w niej pokładam. Mam nadzieję, ze szkoła nie przeszkodzi nam w wychowaniu dzieci.
Skoro takie zdolne mądrzejsze o nauczycieli 21:02 co robi w gimnazjum? Przecież można przeskoczyć klasę. A przeczytałaś mój post? Ja pytałam jaką ma ktoś pewność, że wnuki będą zdrowe? Ale skąd wiesz jakie dziecko kiedyś urodzi twoja córka? Autystycy rodzą się w każdych rodzinach, procentowo w tych wykształconych najwięcej. Oby twoją rodzinę nigdy to nie dotknęło. Pamiętaj życie weryfikuje poglądy. Szkoda, że wokół nas jest tyle zadufanych osób bez cienia empatii.
Mamusie weźcie się za wychowywanie swoich pociech a nie ... na forum
21:43 a nauczyciele za nauczanie a nie krytykę rodziców, bo tak jak są dobrzy nauczyciele, choć ich na pewno mniej niż tych drugich, tak z rodzicami jest odwrotnie. Każdy z nas dba jak może najlepiej o własne dziecko i nie chce się bać posyłać go do szkoły. I weźcie pod uwagę to, że nasi nauczyciele w większości krzyczą, mówią podniesionym głosem. Dzieciaki chłoną jak gąbka i niestety biorą przykład z czego osoby niby przygotowane do pracy z dziećmi powinny sobie zdawać sprawę. Są tacy co bez krzyku potrafią dotrzeć do większości dzieci i tacy, którzy tylko krzyczą anu zagłuszyć swoją bezradność.
Pedagogika to najśmieszniejszy kierunek studiów. Każdy normalny i średnio inteligentny człowiek mógłby nauczać w przedszkolu i kl. 1-3.
I proszę bardzo można uczyć i potem dziecko zdaje egzamin. A tak na serio, dlaczego np w Skandynawii każdy nauczyciel musi uczyć w klasach młodszych i dopiero jak tu się sprawdzi podpisuję się z nim kontrakt. Pamiętaj zawsze dobrze jest tam gdzie nas nie ma. Gdyby mi dopłacali nie chciałabym uczyć w klasach młodszych. Może i to wdzięczna praca, ale bardzo odpowiedzialna. Jeśli tego 21 :17 nie rozumiesz to widać że marny z ciebie był uczeń. Zapytaj któregokolwiek nauczyciela, który kiedyś uczył w klasach młodszych, czy wróciłby. Zapewniam cię że odpowie NIE.
Zapewniam Cię, że Ci, którzy kochają pracę z dziećmi z przyjemnością pracują z maluszkami. To jeszcze niezepsute przez otoczenie(nie tylko dom bo to mały odsetek), szkołę, rówieśników dzieciaki. Wdzięczne i okazujące szacunek, tym którzy na niego zapracowali. Mam znajomą, która uczyła mnie w podstawówce muzyki, później uczyła w 1-3, następnie matematyki moją starszą córkę a teraz znów w kl. 1-3. Ale ona moze zbyt bystra nie jest, bo matematyki zupełnie nie umiała, śpiewała, grała na wszystkim i dziś to robi z maluszkami i widać, że jest spełniona. To n-l, który ma naprawdę pasję a nie idzie pokrzyczeć, powyżywać się na biednych dzieciach. Mam też drugi przykład ale tu już bardziej z braku laku pokochała dzieci. Pedagogika to najprostszy kierunek a jak się jeszcze kocha dzieciaki to naprawdę żyć nie umierać, bo pracy mało, wiedzy nie trzeba aby tylko frajda z przebywania z dziećmi.
Głupszej wypowiedzi 12:47 dawno nie czytałam. Niedługosię
Po li czystej pedagogice nikt nie uczy, tylko zostaje pedagogiem lub jest na świetlicy 21:17. Ale żeby to wiedzieć, trzeba coś sobą reprezentować, a nie udawać mądrzejszego niż się jest.
pedagog szkolny zwykle jest po psychologii nie samej pedagogice, więc też mądrego nie udawaj bo ci nie wyszło.
Coś cie się pomerdało. Może na wszystkich jeden się znajdzie lub w międzyczasie podyplomówkę skończył.
Rodzice,których dzieci uczą się z tym chłopcem,nie zostawiajcie tak tego problemu.Jako długoletnia nauczycielka podpowiem wam,że to wy macie tu ogromne prawa,mozecie z tym problemem dotrzeć do kazdej jednostki zajmującej się oświatą.Domyślam się,że chłopczyk ma zaburzenia i na pewno został już przebadany.To nie oznacza,że Wasze dzieci mają mieć taki dyskomfort w szkole.Ja jako wychowawczyni miałam taki problem w gimnazjum.Przeszłam horror ,ponieważ dyrektor był przeciwko mnie.Nawet bez mojej wiedzy nasłał mi na jedną z wywiadówek policję,która niestety zachowała się,mówiąc delikatnie nieodpowiednio.Poinformowałam rodziców,że składam wymówienie i wtedy sprawę wzięli oni w swoje ręce.Dzięki temu ich dzieci mogły spokojnie przychodzić do szkoły,a nauczyciele w mojej klasie mogli przeprowadzać lekcje.Bo właśnie Wasze dzieci mają się uczyć,a nie bać.W takich przypadkach macie prawo interweniować
gratuluję postawy ,super nauczycielem jesteś,a dyrektorzy to w większości do wyrzucenia na bruk