Nie zgodzę się, bo w a'propo' też jest fajny klimat. W Irlandii też leciała muzyka różna, napewno nie irlandzka, więc i tak jokotakiego klimatu nie było. Poza tym w Irlandii też były potańcówy, co jakoś mi do tego niby pubu nie pasowało.
jaka knajpa taki klimat:) ale z drugiej strony kto tam przychodzi? ci którzy takiegi klimatu oczekują. TV i klimat? sorki ... ale to wiocha.Jedzenie jest ok, więc jemy i uciekamy jak najszybciej.
ta, szczegolnie ze w knajpach jest zakaz palenia a tam sa pootwierane okna i cały syf z zewnątrz leci do środka
Jedzenie się popsuło okropnie i ceny poszły w górę bo mniej klientów
Gdzie mniej klientów? ??? Ojoj konkurencja nie śpi. Bywam tam regularnie raz w tygodniu, klienci jak byli tak i są. Nie martw się. A ceny się nie zmieniły od bardzo dawna.
Odkąd mi dali spalonego placka zwanego pizzą nie chodzę tam.
Zęby można było połamać i jeszcze kazali sobie zapłacić za usługę.
DO GOŚCIA z 19;26.Chyba pomyliłeś/aś lokale , w tej restauracji nie wydaje się klientowi coś spalonego czy zepsutego.tego się nie stosuje.owszem dłużej się czeka ale warto na dobre jedzenie.
Chyba wiem gdzie byłem i co mi podali. Ale już tam nie chodzę. Owszem obsługa jest miła więc i ja byłem miły zapłaciłem za ten placek zwany pizzą.
W środku ściany już dawno nie odświeżone. Dodać do tego tandetne rury wentylacyjne na suficie oraz wielki monitor. Fajnie było kiedyś . Teraz zalatuje tandetą .
Polecam ten lokal, smaczne jedzenie oraz miła obsługa. Ktoś tu chyba z konkirencji oczernia bo tam naprawdę nie ma do czego sie przyczepić.
Czy jedzenie kiedyś nie było lepsze ? Szczerze ?
Oczywiście, ja też mam takie wrażenie, że jedzenie gorsze od jakiegoś czasu, nawet kawa z adwokatem taka jakaś rzadka
Lubię tam chodzić. Jedzonko mi smakuje. Czy kiedyś było lepsze? - chyba nie, po prostu człowiek przywykł.
Ķiedys zdecydowanie fajniejszy klimat... Obecnie jedzenie takie sobie a obsługa porażka. Trzeba czekac i czekac jak łaskawie ktoraś kelnerka raczy podejść do stolika. Gdy juz sie zamowi to potem juź sie nie zapytają czy cos jeszcze podać. Niedawno z kolezankami troche tam siedzialysmy i za kazdym razem musialysmy same podchodzic do baru i zamawiac! Obsluga do wymiany. A szczegolnie jedna kenerka!
Lubiłam do kiedy się dowiedziałam ze pizze która zamawiam za 30 zł jest nie z prawdziwym serem a produktem seropodobnym.... ja wszystko rozumiem ale za tyle pieniędzy dostaje coś takiego! To jest najzwyklej szy 100% tłuszcz utwardzony. Zawał serca w czystej postaci... wartość pizzy nie przekracza 5 złotych.
Mysle, ze jakby powstal trzeci lokat do grupy docelowej jak apropos czy nic nowego to bylby rowniez zapelniany