Ja chodzę tam z rodziną i jestem zadowolona. Czekać trzeba fakt, bo nawet woda na herbatę wymaga czasu aby się zagotowała, a nie mówiąc o przygotowaniu dania obiadowego.
Jak ktoś narzeka na apropos to chyba na rynku w Warszawie nie byl
:)
byłem w sobotę, pizza po 15 minutach, ludzie nie przesadzajcie
bo te bzdury pisze konkurencja czy wy nie wiecie?
Kiedyś poprosiłam o malutkie spotkanie w tym lokalu z ludzmi z pracy.Cena o boże...!!!ale to nic,chodziło mi jedynie o przyniesienie 1 wódki-weselnej{naciskali znajomi z pracy o wódkę weselą z ...znaczki,kokardy i te inne...)i dobrą atmosferę.Tyle razy co chodziłam do tego lokalu,to pierwszy raz wyczułam bardzo niesympatyczną obsługę.Nie wyraziła zgody pomimo,ze tylko1 butelka(weselna) a dalej alkohol i jedzenie zamawiane w tym lokalu.Poprosiłam o telefon do właścicieli-odpowiedziano mi ,ze na wczasach za granicą.Spotkanie zorganizowałam w innym miejscu-bardzo udane:).Moze szkoda,że nie było właścicieli.Staram się teraz unikać tego miejsca,w wyjątkowych sytuacjach tam jestem.Może czasem lepiej być bardziej elastycznym-do wiadomości właścicieli restauracji i barów?
bzdury ,bzdury jeszcze raz bzdury jestem sasiadem tej knajpy mieszkam obok ,bardzo czesto jestem na obiedzie z rodzina,duzo pracujemy czas niepozwala na robienie obiadu w domu,jedzenie super,obsluga równiez,niewiem komu zalezy na wypisywaniu takich glupot chyba zazdrosnej konkurencji
Też nie jestem z konkurencji, ale obsaługa naprawdę nie jest tam zbyt dobra. Może dla znajomych tak, ale dla przypadkowych gości, którzy przycghodza od czasu do czasu, to żenada...
Jak była taka dobra " Zielona Irlandia " to gdzie jest teraz? Czy razem z zieloną wyspą poszła na dno?Tak... konsumenci w Ostrowcu nie mają pojęcia o klimatach Irlandii. Nie..,ale mają wspólną cechę- Postawić Się.
ta, szczegolnie ze w knajpach jest zakaz palenia a tam sa pootwierane okna i cały syf z zewnątrz leci do środka
DO GOŚCIA z 19;26.Chyba pomyliłeś/aś lokale , w tej restauracji nie wydaje się klientowi coś spalonego czy zepsutego.tego się nie stosuje.owszem dłużej się czeka ale warto na dobre jedzenie.
Czy jedzenie kiedyś nie było lepsze ? Szczerze ?
Ķiedys zdecydowanie fajniejszy klimat... Obecnie jedzenie takie sobie a obsługa porażka. Trzeba czekac i czekac jak łaskawie ktoraś kelnerka raczy podejść do stolika. Gdy juz sie zamowi to potem juź sie nie zapytają czy cos jeszcze podać. Niedawno z kolezankami troche tam siedzialysmy i za kazdym razem musialysmy same podchodzic do baru i zamawiac! Obsluga do wymiany. A szczegolnie jedna kenerka!
Lubiłam do kiedy się dowiedziałam ze pizze która zamawiam za 30 zł jest nie z prawdziwym serem a produktem seropodobnym.... ja wszystko rozumiem ale za tyle pieniędzy dostaje coś takiego! To jest najzwyklej szy 100% tłuszcz utwardzony. Zawał serca w czystej postaci... wartość pizzy nie przekracza 5 złotych.