Jak to wszystko czytam to nie wiem czy się śmiać czy płakać skoro taki to prosty zarobek i studiów nie trzeba mieć żeby uczyć to niech idzie jedna z drugą czy jeden z drugim i uczą cudze rozwydrzone bachory co to na księciów i na księżniczki wychowywane i niech się użerają z takimi mamuśkami co to wszystkie rozumy pozjadały. A swoją drogą jak ta nie dobra ta nie wyuczona nauczycielka to przecież nie ma zakazu nauczania w domu niech takie mądre mamusie same uczą swoje dzieci i nie posyłają do szkół i przedszkoli.
W szkołach średnich uczą nauczyciele nie posiadający wykształcenia w danym kierunku, jeszcze się rządzą i panoszą, plecy, plecy ...?
Naczelnicy powinni sprawdzić papiery.
dawniej studium wystarczyło, dzieci więcej umiały niż teraz z nauczycielkami które mają mgr.
o która nauczycielkę chodzi?
Ale glupoty piszecie czytac sie tego nie da nie jeden by sxybko z tego zawodu zrezygnowal
A czy może istnieć klasa ,która liczy 6 osób,jak to będzie od września?
nie może w państwowych szkołach,ale może w stowarzyszeniowych szkołach-szkoła szkole nierówna
Można być nauczycielem w klasach 1-3 nawet po podstawówce. Przecież do tego żadnej wiedzy nie potrzeba.
i tacy już niedługo będą uczyli wasze dzieci,po podstawówce wykształceni rodzice
Od września w państwowych szkołach naszego grodu właśnie będą klasy liczące po 7-9 osób. Czy stać na to nasze społeczeństwo?
pewnie znowu szkoły likwidowane i stowarzyszenia,ciemnogród ostrowiecki się robi
Może i nie stać, ale 12:40 te dzieci muszą chodzić do szkoły.
Nie moze rodzic-nauczyciel uczyc swojego dziecka w szkole!owszem w domu tak ale nie w szkole-przeciez to sprzecznosc.A Dyrektor jako osoba zarzadzajaca placówką badz Starostwo któremu bezposrednio podlega powinien trzymac piecze zeby do takiej sytuacji nie doszło.Kiedys moze w XIX wieku tak było ale nie w XXI