nigdzie nie ma nic za darmo, a jesli trafiles na zlego mechanika wystarczy go zmienic. Poniewaz nie do konca masz racje. sa mechanicy ktorzy naprawde wiedza co robia.
Cos w tym jest. Wielokrotnie serwisowałem swoją padlinkę i niby gwarancja jest, wszystko niby ok, ale rachunek dostałem z tego co pamiętam to może ze dwa razy. Ale, że było zawsze w miarę przyzwoicie naprawione (jak na moją poprzednią padlinkę ;-) ), to jednak się nad tym nie zastanawiałem za bardzo...
Biorę to jako przestrogę na przyszłość - pamiętać o rachunkach za usługę i części....
A co do warsztatu - mam teraz Citroena Xantie z hydrauliką - polecam zakład w Białobrzegach. Chyba najlepsi w regionie, aczkolwiek daaaaleeeekoooo :-(. Najbliżej jest zakład w Lipniku, ale nie darzę go zbytnio zaufaniem. Doraźne wycieki można tam łatać, aby potem do Białobrzegów dojechać ;)
A jaki kolego dostałeś rachunek, bo ja miałem taką sytuacje, że mechanik odesłał mnie z reklamacją do sklepu. Tam powiedzieli, że nie ma sprawy. Poproszono mnie o dokument zakupu części którego nie miałem, bo kupował mi je mechanik. Po powrocie do warsztatu powiedzieli mi, że mam rachunek z montażu "i to sprawę powinno załatwić". Niestety nie bo nawet w Federacji Konsumenta pouczono mnie, że reklamować można tylko na podstawie dokumentu zakupu a nie rachunku za usługę. Jak kupujesz części u handlarza mechanika a nie w sklepie to lipa z gwarancji.
Marku, pisałem posta ale nie przeszedł.
Dostałem fakturę na części i robociznę.
W razie problemów Federacja byłaby po mojej stronie! :)
Koledzy,zwracajcie uwage na róznice w cenach części, które w ostrowcu dochodza do kilkudziesieciu % miedzy sklepami. Ponadto proscie o 'wymienione", choćby po to, żeby je zobaczyc, zuzyte czesci. na własnej skórze przekonałem sie, że miało byc nowe, a zostało stare. Ale hicior był, jak gosciu pod nowym zakładem - pseudogazownik - wywalił mi dobry krokowiec i w to miejsce wstawił rure za 10 zł. No cóż, człowiek uczy sie na blędach.
mechanika to trzeba miec zaufanego
nie powiem jaki jest najlepszy bo i tak ma duzo roboty.
Witam.Koledzy a jakie macie zdanie o zakładzie KTS na waryńskiego 53?Pozdrawiam.
a ja za błahą naprawę zapłaciłem duuuużo pieniędzy,odradzam stanowczo
ja tez stanowczo odradzam kasuja ile chca
Krakowiak z Szewnej tez nie lepszy filozof, a zna sie tyle ze az strach
taki jest AUTO-SERWIS BESTCAR na ul. Samsonowicza16 !!!
Wysłany: Nie Lut 07, 2010 10:48 pm Temat postu: BESTCAR NIE POLECAM
--------------------------------------------------------------------------------
UWAGA po pierwsze zamieniają cześci: mi np. wyjeli nowe świece i wsadzili jakieś stare dziadostwo, po drugie przed pierwszą poprawką poinformowali mnie że muszą wymienić termostat albo czujnik temperatury wiec ok , jak się jednak okazało po pierwszej poprawce poinformowali mnie że mam zapłacić 440 zl za wymiane świec, przewodów i cewki(zaznacze że informowałem szefa , jak i pracowników że te wszystkie części 2 miesiące wcześniej zostały wymienione na nowe). po malej awanturce i po stwierdzeniu że auto jak miało usterkę przed wymienieniem tych wszystkich części na nowe tak ma ją dalej , stanowczo poprosiłem o zalożenie wszystkich moich częsci z powrotem i tak zrobili, po kolejnych 4poprawkach i czterech zmarnowanych dniach urlopu nie mieli zielonego pojęcia o co chodzi z moim samochodem , więc zrezygnowalem z ich gwarancji , a w finale okazalo się że w instalacji gazowej brakuje filtra fazy lotnej ,zarowno komputer jak i główny przewod gazowy nie został zamocowany w żaden sposob, i co dziwne poprzewiercane zostaly dysze. STAN SAMOCHODU PO ODEBRANI Z WARSZTATU TEŻ POZOSTAWIAŁ SOBIE WIELE DO ŻYCZENIA: TZN COŚ POROBILI Z OBROTAMI, Z TEMPERATURĄ I JAK WCZEŚNIEJ JEŹDZIL BEZ ZASTRZEŻEŃ TAK TERAZ NA BENZYNIE TEŻ MAM PROBLEMY!!!!! W ŻYCIU NIE POLECAM NIKOMU TEGO WARSZTATU!