Znam szanujące się firmy gdzie ludzie z wyższym wykształceniem w biurze zarabiają najniższą krajową. Oczywiście piszę tu o firmach prywatnych i to z dużego miasta.
Kraj jest normalny, my jestesmy "glupcami" że sie dajemy wykorzystywac dorobkiewiczom, cwaniakom. Kiedys na firme to pracowały pokolenia? A dziś ktos otwiera firmę i już jest biznesmenem? I myśli o tym by kupic dom może mad morzem, moze w gorach? To z czego ma Tobie płacić! A jak kupi domy to trzeba ich utrzymac i znowu z czego ma płacić? Pracodawcy przykrecaja nam śrubę a my to wytrzymujemy. I dokąd będziemy wytrzymywac to będą przekręcac! Pracuje za 1500 mc i mam normalną umowe.
Widzisz, i nawet nie wiesze ile wynosi najniższa krajowa w 2015 roku. Teraz to 1287 zł, więc bliżej do 1300 akurat.
http://www.regiopraca.pl/portal/rynek-pracy/wiadomosci/urzad-pracy-proponuje-praca-za-zlotowke-brutto-za-godzine
http://biznes.onet.pl/wiadomosci/kraj/prezesi-z-najkrotszym-stazem/87hb71
to praca raz w miesiącu 8 godzin
Praca za 800 w dzisiejszych czasach to zbrodnia.
Właśnie, czemu nikt nie napisze gdzie płaca takie krocie? Tak ku przestrodze, przecież to żadna tajemnica ani przestępstwo jest.
Prawda jest taka, że płaczecie że mało płacą a sami na to pozwalacie. Skoro pracownik pozwala, to pracodawca cieszy się że znalazł naiwnych!
Proste jak budowa cepa, ale ludzie myślą że to ktoś wyżej o tym decyduje, nie oni sami i ich decyzje.
Jeśli pracodawca ma wybór pomiędzy pracownikiem za 800 zł,a za np 1600 zł,to chyba logiczne którego wybierze.Niestety,ludzie często są w tak tragicznej sytuacji,że i za 800 zł pracę wezmą,a pracodawcy na tym tylko korzystają.
Ale z 800 zł po odliczeniu kosztów dojazdu do pracy, jedzenia żeby mieć siłę pracować, ubioru i środków czystości to zostaje im może z 500 zł. Chyba że żywią się zupkami chińskimi i suchą bułką, chodzą w jednej koszuli i spodniach, myją się w deszczówce szarym mydłem, a mięso jedzą tylko raz w tygodniu przy sobocie to może się taka praca opłacać. A panicz się cieszy że ma pracownika za niecałe 200 euro - 4x mniej niż zasiłek dla bezrobotnych w Niemczech który robi na jego Mercedesa w leasingu i wielki dom.
Dokladnie jest tak jak mowisz i dlatego sie zwolnilam niech murzyny robia za tyle nie jest to sklep 4f