Abstrahując od sympatii politycznych należy uznać, iż jest to wyjątkowo inteligentny, odważny, sprawny i długodystansowy polityk.
onet:"Jarosław Kaczyński kończy 66 lat. Dla jednych to wielki wódz, dla drugich nieustępliwy przeciwnik polityczny. To niewątpliwie ważna postać, bez której polska scena polityczna wyglądałaby zupełnie inaczej. I chociaż wiele razy ponosił bolesne klęski, to za każdym razem udawało mu się szybko podnieść.
Charyzma jest kluczową cechą jego charakteru. Dzięki niej zarówno on sam, jak i całe ugrupowanie Prawa i Sprawiedliwości od lat zajmuje mocną pozycję w polskiej polityce. I choć zdaniem wielu jego kariera przygasa, to ostatni sukces wyborczy Andrzeja Dudy potwierdza, na jak wiele jeszcze go stać".
Życzę Panie Prezesie zdrowia i sukcesów!
Jeśli tak miałoby się stać, uważam, że Jarosław Kaczyński odsunąłby sie na II plan w najbardziej odpowiednim momencie, jak przystało na wytrawnego gracza polskiej sceny politycznej.
Przychodzą mi do głowy piękne słowa piosenki "Niepokonani" Perfectu - " Trzeba wiedzieć, kiedy ze sceny zejść niepokonanym...". Słowa jakby pisane dla niego.
http://w493.wrzuta.pl/film/321voMjrZCn/perfekt_-_niepokonani
Życzymy jak najszybszego przejścia na emeryturę i zniknięcia z ekranów telewizyjnych. Basta
Po śmierci brata Pan Prezes ponosił klęskę za klęską. Wciąż jest przegrany i aż dziwne, że jeszcze jest liderem PiS.
Jedyny sukces w ostatnim czasie odniosła partia Pana Prezesa i tylko dlatego, że wreszcie zdecydowano o odstawieniu Prezesa na drugi plan.
Podobnie w nadchodzących wyborach planowane jest schowanie Prezesa.
Skoro dominującym poglądem jest promowanie Pani Beaty Szydło jako kandydatki na Premiera, to widać, że PiS bez Prezesa w klapie radzi sobie znacznie lepiej.
Dobrze, że młodzi liderzy zjednoczonej wokół PiS prawicy wymusili takie zachowanie na Prezesie i praktycznie od kilku miesięcy jest on Prezesem honorowym (politycznym emerytem). Jeśli bez "Prezesa" uda się PiSowi wygrać kolejne wybory, to chyba już nikt nie dopuści "Prezesa" do władzy. Jeśli wróci, to znów przegra.
To dobrze, bo bez Jarosława Kaczyńskiego na pierwszym planie PiS nawet da się lubić.
Wiesz Wojtek, że na sukces bardzo często najciężej pracują ludzie za kulisami.
Przetrwać pod takim obstrzałem przez 8 lat z podniesioną głową z bardzo wysokim wynikiem wyborczym i wierzyć w sens zwycięstwa prawdy, być nieprzekupnym - takich ludzi jest coraz mniej w Polsce.
Tylko prawi i sprawiedliwi Polskę odbudują.
Racja zawsze jest słuszna, nie ma racji niesłusznej.
A ja myślałam, że dobiega 80 .
Zbyt długi wywód na temat "sensu zwycięstwa prawdy" - ale wystarczy głębiej zastanowić się. Fakt to trochę przewrotne i filozoficzne sformułowanie.