Ostrowiec Świętokrzyski - Widok na fragment miasta

Ostrowiec Świętokrzyski www.ostrowiecnr1.pl

Szukaj
Logowanie

- Reklama -
- Reklama -
- Reklama -
Zaloguj się, aby zbaczyć, kto jest teraz on-line.
Aktualna sonda
Czy jesteś za przeprowadzeniem w Ostrowcu Świętokrzyskim referendum odwołującego prezydenta miasta
Aby skorzystać
z mailingu, wpisz...
Korzystając z Portalu zgadzasz się na postanowienia Regulaminu.
                • Odp.: „50 twarzy Greya” - kto chce iść do kina?

                  Podsumowanie wg Newsweeka. Wg mnie bardzo trafne: "Okazuje się, że seksualne perypetie bohaterki interesują znudzone pożyciem małżeńskim gospodynie domowe. Z kolei wielkomiejskie profesjonalistki twierdzą, że kupiły książkę, aby ją potem obśmiać w gronie znajomych, chociaż trudno uwierzyć, że komuś chce się brnąć przez 500 stron tylko dla żartów."

                  Gość
                  Zgłoś
                  Odpowiedz
                  • Odp.: „50 twarzy Greya” - kto chce iść do kina?

                    Niektóre osoby będące zafascynowane tym filmem uważają, że owy film nie podobał się innym bo liczyli na porno i się zawiedli. Uroczyście więc oświadczam iż nie jest to powód dlaczego nie podobał mi się ten film. Dla mnie był zwyczajnie nudny i mało inteligentny i dziwi mnie,że ktoś potrafi przeczytać tyle części książki, która jest klepaniną. Jednakże z drugiej strony nie powinno być to zdumiewające skoro w naszym kraju nie wiele trzeba by odnieść sukces, wystarczy nagrać jakichś chłam, który szybko wpadnie w ucho, rozebrać się i tak przyjść ,,ubranym" lub podniecac się tanią książką i filmem o miernych wartościach, bo w końcu to modne (,, No jak to nie czytałaś/oglądałaś Greya?? Jak to możliwe wszyscy teraz przecież o tym mówią. Hellołł"). Jak ktoś lubi BDSM powinien spróbować w swojej sypialni, a nie wzdychać do ekranu czy książki. Uważam, że na seansie było zbyt wiele młodych ludzi, którzy nie powinni ogladać takiego filmu. Akurat takim osobom może on zrobic sieczkę w głowie odnosnie postrzegania roli kobiety i mężczyzny.

                    Gość
                    Zgłoś
                    Odpowiedz
                    • Odp.: „50 twarzy Greya” - kto chce iść do kina?

                      Niestety nasze społeczeństwo nie jest zbyt wymagające jesli chodzi o kulturę.

                      Gość
                      Zgłoś
                      Odpowiedz
                      • Odp.: „50 twarzy Greya” - kto chce iść do kina?

                        wystarczy im film M jak miłość, klan i ferdek kiepski aby czuli sie szczesliwi.

                        Gość
                        Zgłoś
                        Odpowiedz
                    • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 49

                      Odp.: „50 twarzy Greya” - kto chce iść do kina?

                      Zgadzam się, ale człowiek czasami potrzebuje lekkiego resetu, aby się ''odmóżdżyć'', jeśli przez cały tydzień pracujesz ciążko umysłowo, to raz na jakiś czas potrzebujesz coś lekkiego. Ja jestem otwarta na sztukę filmową szeroko pojętą. Oglądam ambitne oscarowe propozycje jak i takie w stylu Greya. Wszystko jest dla ludzi, nie popadajmy w paranoje i nie bojkotujmy filmu, który był dla widzów od 16 lat. Lepiej zbojkotować durne polskie komedia z Cezarym pazurą w roli reżysera, bo to jest dopiero chłam.

                      Gość_obiektywnie.
                      Zgłoś
                      Odpowiedz
                    • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 63

                      Odp.: „50 twarzy Greya” - kto chce iść do kina?

                      Gosciu z Dzis 01:42 piszesz ze jak ktos lubi BDSM to powinien w swojej sypialni próbowac a nie wzdychac do ekranu. Dziwne jest dla mnie to , ze uwazasz ze ktos do tego ekranu wzdycha. Cos Ci powiem. Wiele lat temu wszedł na ekrany kina naszego jedynego film pt.''Walka o ogien''. Jeju jakie to było przezycie dla ludzi. Zachwycali się tym filmem. Pytam czemu, bo dla mnie był to najgłupszy film jaki kiedykolwiek widziałam. I nie widziałam go wtedy w kinie.Byłam za młoda, ale potem obejrzałam i dziwne - nie wzdychałam do ekranu. Mnie wydaje sie ze z filmem 50 twarzy Greya jest tak samo jak z muzyką disco polo. nikt nie słucha a każdy zna. Kazdy się bawi przy niej. Bo jest lekka, łatwo wpada w ucho. I nawet taka snobka jak Ty ,pomimo tego ze czytałas recezje, ze słyszałas cos na temat ksiązki (albo nawet czytałas ksiązkę )-poszłas do kina. Pytam się -po co? Poza tym myslę , ze jednak większości ludzi film się podobał.

                      Gość_Elizabeth
                      Zgłoś
                      Odpowiedz
                • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 45

                  Odp.: „50 twarzy Greya” - kto chce iść do kina?

                  Niestety, jestem indywidualistką i sama dokonuję satysfakcjonujących mnie wyborów. Na wczorajszy wieczór wybrałam film "Bliżej". Film trudny, wciągający, erotyczny do bólu, pełen rozmów o wyuzdanych fantazjach seksualnych, mówiący o tym, że nie panujemy nad swoimi emocjami, że jesteśmy niezdecydowani ale pragniemy by nas rozumiano i nie okłamywano.

                  Film urzekający słowem.

                  Na "50 twarzy Greya" nie wybieram się, książki też nie czytałam... bo nie muszę.

                  Gość_kobieta
                  Zgłoś
                  Odpowiedz
      • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 51

        Odp.: „50 twarzy Greya” - kto chce iść do kina?

        chcecie to idźcie nie chcecie to nie idźcie

        Gość
        Zgłoś
        Odpowiedz
        • Odp.: „50 twarzy Greya” - kto chce iść do kina?

          Byłem o 23 14.02.15 było kilka wolnych miejsc podobna frekwencja na "Pod mocnym aniołem" przedział wiekowy podobny. Film dość słaby aktor grający główną rolę z głupim uśmieszkiem w większości scen, Dakota daje radę. Przed seansem myślałem że ta aktorka to porażka ale odszczekuję gra spoko i nie chodzi o to że pokazuje goliznę a. Fabuła średnia odczucia jak po co dziennym "hicie" M jak ... , którym katuje mnie żona.

          Najlepiej idźcie sami o zobaczcie bo to tylko moje subiektywne odczucie na temat tego filmu.

          A i jeszcze jeden apel LUDZIE CZY W KINIE MUSICE ŻREĆ TEN POPKORN???

          Mam nadzieje że wam smakował oglądając męski goły tyłek ?

          Gość_shaft
          Zgłoś
          Odpowiedz
          • Odp.: „50 twarzy Greya” - kto chce iść do kina?

            oglądać poniżenie kobiet ,no nie dziękuję bardzo, poniżania to mam dość na co dzień.

            Gość
            Zgłoś
            Odpowiedz
            • Odp.: „50 twarzy Greya” - kto chce iść do kina?

              100 % wolę wydać kasę na Wkręconych 2, fajna polska komedia!

              Gość_Aga
              Zgłoś
              Odpowiedz
            • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 57

              Odp.: „50 twarzy Greya” - kto chce iść do kina?

              A macie już ogrzewanie w kinie czy czekacie na rotopy?

              Gość
              Zgłoś
              Odpowiedz
            • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 58

              Odp.: „50 twarzy Greya” - kto chce iść do kina?

              Nie rozumiem czemu każdy się tak tym filmem zachwyca i jest tyle szumu narobione wokół niego. Już od samego nagłośnienia w necie mnie mdli.

              Gość
              Zgłoś
              Odpowiedz
            • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 59

              Odp.: „50 twarzy Greya” - kto chce iść do kina?

              no ja nie wiem, czy pieszczenie piórkiem pawim to poniżanie.

              Gość
              Zgłoś
              Odpowiedz
              • Odp.: „50 twarzy Greya” - kto chce iść do kina?

                poniżanie to bylo jak mówił Grey, że ona ma tak robić bo on tak chce! :D

                Gość
                Zgłoś
                Odpowiedz
            • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 61

              Odp.: „50 twarzy Greya” - kto chce iść do kina?

              Dajesz się poniżac na co dzień G

              zenka
              Zgłoś
              Odpowiedz
              • Odp.: „50 twarzy Greya” - kto chce iść do kina?

                Dajesz sie poniżac na co dzien Gosciu z Dzis z 19: 22? Gratuluję. Wolałabym jednak tysiąc razy obejrzec 50 Twarzy Greya w kinie niż być ponizoną na co dzien.I własciwie to zastanawiam się , czy nie kupić sobie kajdanek skórzanych i pejczyka .:P

                zenka
                Zgłoś
                Odpowiedz
    12 postów w tym wątku zostało wyłączonych z wyświetlania ze względu na sprzeczność z Zasadami Forum lub czasowo. Możesz wyświetlić wątek wraz z tymi postami.
    
    - Reklama -
    - Ogłoszenie społeczne -

    - Reklama -

    - Reklama -
    - Reklama -
    - Reklama -