Wtedy nikt go nie słuchał, dzisiaj brzmi to przerażająco znajomo.
Widzimy co dzisiaj dzieje się na ulicach Anglii, Irlandii czy Francji. Mało kto pamięta, że już w 1984 roku Jurij Bezmenow (dawny agent KGB, defektor) w słynnym wywiadzie z G. Edwardem Griffinem (link w komentarzu, pozycja obowiązkowa) opisał mechanizm ideologicznej subwersji (ideological subversion). Z uśmiechem politowania tłumaczył, że atak na Zachód to nie będzie szpiegostwo czy sabotaż, ale długoterminowa, systematyczna zmiana percepcji rzeczywistości w społeczeństwie docelowym. Według niego proces składa się z czterech etapów:
1. Demoralizacja (15–20 lat): zmiana wartości poprzez edukację, media i kulturę. Ludzie tracą zdolność oceny faktów. Atak na religię, rodzinę, patriotyzm, tradycyjną moralność.
2. Destabilizacja (2–5 lat): chaos w gospodarce, relacjach międzynarodowych, obronności i społeczeństwie.
3. Kryzys (kilka tygodni): gwałtowna zmiana.
4. Normalizacja: nowy porządek rzeczy, w którym dawne wartości są już „przestarzałe”.
Bezmenow mówił jasno: Zachód jest już w dużej mierze zdemoralizowany. Subwersja działa powoli, legalnie i przez „użytecznych idiotów” wewnątrz systemu. A konkretnie wystarczy 1 pokolenie, które trafi na uniwersytety i zacznie dalej propagować szkodliwe idee. Celem jest zniszczenie spójności narodowej, tradycyjnych instytucji i zdolności do samoobrony.