lepiej zeby zamkneli caly SOR 4 godziny oczekiwania ze zlamana reka nie mila obsluga nadal tylko znajomosci zadnej organizacji gdy zwrocilam uwage to na karte informacyjna czekalam 45 min uslyszalam od P.doktora Kurek ze ma czas 24 godziny tylko ten doktor chyba nie wie z czyich pieniedzy ma taka pensje
to samo przechodzilem ale jak im powiedzialem ile dla nich idzie z mojej wyplaty to szybko mnie panie obsłużyły ale zeby cos ugrac trzeba sie wyklucic bo pan doktor wlasnie spal
Kartę to powinna pisać jakaś sekretarka.jak lekarz ma naraz wypisywać papiery ,kartę,zwolnienienie, recepty ,badać pacjentów i zakładać gips to też wydłuża oczekiwanie.
niedługo będzie jeszcze gorzej - zabraknie pielęgniarek, które w szpitalu pracują za 12oo PLN netto, lekarze pracują za 10 krotnie większą kasę - i od nich trzeba wymagać lepszej i wydajniejszej pracy
Pan doktor gdzieś spać musi w końcu.
A gdzie jest nadzór Starosty?
No ciekawe za ile godzin pracy maja taka pensje jak piszecie. Bo na pewno nie z jednego etatu. A dla tych co zaraz napiszą ze nikt ich nie zmusza do pracowania ponad wymiar pracy jednego etatu, to powinniscie sie cieszyć ze ktokolwiek chce pracować. Lekarzy w Polsce jest bardzo mało, dużo osób po studiach wyjeżdża ale nie ma co sie dziwić. Ja tam kibicuję lekarzom i pielęgniarkom niech wyjeżdżają za granice pracować. Tam dostana normalna wyplate i nie bede musieli pracować w kilku miejscach. A co najważniejsze pacjenci będę wdzieczni za okazaną pomoc nie tutaj co w Polsce. A was w Polsce wkrotce znachory będą leczyć i zatesknicie za lekarzami i pielęgniarkami
Popieram wyjazdy i lekarzy i pielęgniarek na zachód- tam nauczą sie pracować, odnosić do ludzi i tego, że za bład moga stracic prace bo na razie w Polsce dużo im na sucho uchodzi
Bo trzeba umieć odróżnić powikłania choroby czy leczenia, od błędu w sztuce. Narazie pacjenci tego nie odróżniają i myślą ze lekarz to cudowtworca i zawsze może uzdrowić lun uchronić przed śmiercią
było się uczyć na pana doktora,a nie teraz mu zazdrościć
,,12oo PLN netto,, - w bajki wierzysz?
..nikt nikomu nie zazdrości i nie każdy ma powołanie aby być lekarzem, jeśli jednak za jeden dyżur lekarz dostaje się 1900 zł , to chyba chyba w realiach naszego kraju jest to godziwe wynagrodzenie i od lekarza można wymagać uczciwej, solidnej pracy i normalnego podejścia do pacjenta. Ty tyle i aż tyle.
Typowy powiatowy syf. I dlatego z całych sił staramy się unikać kontaktów z ostrowieckimi "lekarzami". Niedługo dojdzie do tego, że dzieci do dentysty będę woził do innego miasta. A ostrowieckie "dochtory" nie zobaczą grosza.
Kolegi znajoma miała podobną historię w Ostrowcu udała się do Starachowic gdzie przyjęto ją od ręki,gdyby wiedziała że tak będzie od razu by tam się udała.
Już nie pamiętam z jakiego powodu żona pojechała do szpitala z synem i nie było pani doktor bo ta akurat czuwała pod telefonem tego wieczora i chcąc nie chcąc żona słyszała rozmowę oraz zdziwienie pani doktor,że dziś ma dyżur:),nieświadomej niczego kobiecie leciały tantiemy.
Swoją drogą dyżury w szpitalu to totalna bzdura,nikt mi nie wmówi że ktoś kto jest w nim 36 godzin jest w stanie sprawnie funkcjonować.
Pikuś. Siedź 6 godzin z małopłytkowością i ciśnieniem 220/160 ! i co im zrobisz? Jak cię karetka nie przywiezie to umrzesz!
Standardem jest, że jak ktoś jest przytomny i z wypadku to woła że chce do szpitala w Staszowie! a dlaczego? popytajcie znajomych.
i co ciekawe? muszą cię zawiesc tam gdzie chcesz. NFZ na to pozwala.
oj tylko do staszowa? Jak wożą gdzie chcę to ja bym odrazu wołał Berlin lub Wiedeń. A tu tak skromnie tylko Staszów.
po prostu nie ma kto się za nich zabrać i pozwalniać