zjedli sprzedali:D wysrali:D
rozwoził po osiedlach,nie dawno cały tir stał z jabłkami pod 17 na Ogrodach.Na łebka po skrzynce a byli tacy co i 5 brali
Rozdawanie jabłek przez BŻ jest to marnotrawienie naszych podatków , 20% rozdanych jabłek znajdzie się z powrotem na bazarach lub w małych sklepikach ,30% wyrzucanych jest do śmietnika z powodu zepsucia , 50% są to jabłka które nadają się tylko do przemysłu lub odrzucone z zakładów bo nie nadają się do przetwórstwa. 10% to jest co jest pozytywnie wykorzystane. Proszę pomyśleć gdzie tu jest sens i logika tak pomagać potrzebującym. Napisałem to bo pracowałem w takiej branży i wiem na czym to polega.
grosz od tony to 34 tysiace zlotych.
watpie aby tyle ton przeszlo przez punkt w ostrowcu. chyba ze na papierze?
1 TIR to max 24 tony
34 tys ton podzielic na 24 tony to rowna sie: 1417 TIRow
bylo tyle rozdanych?
Po co miały przechodzić przez magazyn?
Większość od razu trafiała w konkretne miejsce docelowe.
nie pisz głupot 06:18
Średnie spożycie w Polsce to ok. 14kg jabłek/osobę w roku. W naszym województwie mieszka 1,2mln ludzi. Jeśli te jabłka były rozdane tylko w województwie świętokrzyskim to wypada po 28kg na osobę na rok! DWA RAZY WIĘCEJ niż średnia!
Dlatego ciekawi mnie sprawozdanie banku żywności na ten temat.
gdzie w najbliższych dniach będą rozdawać?
Pewnie sam brałeś skrzynkami a teraz udajesz, że nie wiesz co się z nimi stało.