Mirek, RO współpracowały z Malwą i Spółdzielnią w zakresie organizacji. Współpraca polega m.in. na tym, że jedni dają pieniądze np. na jedzenie, zespół, a inni zapewniają lokal, media i obsługę. Wszystko było dla mieszkańców osiedli należących do zasobów SM Krzemionki.
Czy nie można się nie rozliczać? RO miały parę groszy, SM zaplecze i było minęło. Teraz będzie lepiej.
Tak na marginesie. Piszesz że jedni dają pieniądze. Jak dobrze pamiętam to RO dostały od prezydenta chyba 3000,00zł. Jak to podzielisz na 12 miesięcy to wychodzi 250,00zł na miesiąc. Za taką kasę można zrobić super imprezkę.
Za 250 zł. to możesz zrobić bal na półtorej pary: On, Ona, półlitrówka i stojący niewidoczny w rogu Amor.
Drogi Mirku przypominasz mi Pana Ikonowicza - zabierz wszystko wszystkim i będzie wtedy OK. Miłego świętowania rozpadu spółdzielni.
Czy ja dobrze czytam, że wypominasz mieszkańcom, że bawili się przy WSPÓLNYM prądzie korzystając ze WSPÓLNYCH naczyń? Bo przecież wszystko co Malwy, to i każdego mieszkańca zasobów SM.
Dokładnie to im wypomina Mirek. Tak to wygląda.
Dla pracowników zaproponowałbym zespół Lady Pank a najbardziej zaangażowanych w pracy dla dobra Spółdzielców powyższy utwór:
https://www.youtube.com/watch?v=hxEqGa2yy34&list=RDhxEqGa2yy34
Oj nieładnie, nieładnie. Jak zaangażowanie na poziomie mniej niż zero, to czemuś Pan wszystkich nie zwolnił?
To prawda każdego. Ale z pieniędzy wyrwanych na siłę Na 4 200 mieszkań dobrowolnie płaciłoby na Malwę może 200 osób. Teraz już około 1 000 nie płaci nie tylko na Malwę. Koszt utrzymania i pracowników to około 300 do 400 tys. Czyli wartość ocieplenia bloku. Za 28 lat nie ocieplono ich 28. Jest ich jeszcze około 50 czyli ocieplając w przyszłym roku 22 wszystkie by były ocieplone. Konkluzja: Przechulaliśmy a teraz mamy pretensję że 30 lat i bloki na Resortach są brudne i zzimne. Albo się bawić albo mieszkać godziwie. Prawda że kultura jest potrzebna ale to rola państwa. Zabierają nam prawie 60% z pensji a z pozostałych 40% to czynsz leki dzieci jedzenie i na siłę kultura. A tej brak. Wystarczy popatrzeć na wpisy. Co drugi cenzura wycieła bo wulgarny a 50% pozostałych mniej udanych. No ale demokracja.
13:17 jeśli każdego to ja chcę swoją część. Ty też weź swoją.
Spółdzielnia to komuna, a w komunie liczy się dobro ogółu, a nie jednostki.
Panie Mirek24,
założył Pan wątek o 30-leciu obchodów SM "Krzemionki", a uprawia Pan znów festiwal nienawiści wobec pracowników. Dziwny z Pana szef, który występuje przeciwko pracownikom. Dobry szef to taki, który potrafi dbać o pracowników, a pracownicy jednocześnie wiedzą, co mają robić i wykonują to bez dyskusji.
Charakter człowieka najlepiej poznać po tym, jakie ma podejście do podwładnych. Tylko mali i nikczemni ludzie wykorzystują w negatywny sposób swoją władzę.
Raz Pan pisze, że pozostali już tylko dobrzy pracownicy, innym razem wręcz przeciwnie. Zastanawiające jest to, gdy dla niektórych ludzi reszta świata jest zła, coś jest z nią nie tak - czy, jeżeli komuś wszystko źle, to faktycznie znaczy, że jest tak źle, czy raczej z tą osobą jest coś nie tak?
Pisze Pan w innym wątku, że zwolnieni stoją pod oknami i lamentują. Ci zwolnieni już dawno w inny sposób ułożyli sobie życie, mają pracę i o spółdzielni już pewnie zapomnieli. Nie musieli sprzedawać samochodów i domów, jak to Pan przewidywał, że będzie.
Sam Pan widzi po sytuacji w księgowości jak trudno znaleźć dobrego fachowca. Na stronie SM znów jest ogłoszenie, że poszukujecie głównego księgowego. Poszukiwania zresztą trwają od roku. Panu czasem się wydaje, że wszystko da się zrobić, w ogóle nie ma problemu. Więc skoro nie ma i nie trzeba mieć właściwie żadnej wiedzy, doświadczenia, kompetencji, to czemu Pan sam nie poprowadzi księgowości? Albo ktoś z Rady nie pomoże - niektórzy mają pewnie czas, bo już nie pracują. Skoro wszystko takie łatwe...
Nie ma ludzi niezastąpionych, to fakt. I nikt z nas za takich się nie uważa - zawsze jest ktoś gorszy, ale zawsze znajdzie się ktoś lepszy - i to niejeden. Każdy z nas jest tylko trybikiem w machinie i praca każdego z nas przyczynia się do funkcjonowania całości. Historia pokazuje, że lepsze efekty daje ewolucja, a nie rewolucja. Po co zatem skakać sobie do gardeł? Mamy przecież jeden cel - pracować na rzecz mieszkańców. I chcemy to robić dobrze. Czasem ogranicza nas prawo, przepisy, czasem środki finansowe - zawsze będą niezadowoleni, nie da się uszczęśliwić każdego. Wewnętrzne przepychanki temu nie służą. My to wiemy. Ale czy Pan to rozumie?
Widzę, że mirek24 lubi Lady Pank. To ja też dedykuje mu pewien utwór tego zespołu. Ze szczególnym naciskiem na pierwszy wers refrenu
Nie stawiajcie wszystkich Pracowników w jednym szeregu. Jest Bundesliga i okręgówka która czeka na powrót tego co nie wróci. Z poszanowaniem dla tych pierwszych a piosenka na 30-lecie "Jesteśmy razem" nie uzyskała wymaganej większości głosów.
Mirek24 z 15:47 tak się składa, że bezwzględna większość była, dlatego prosimy, żeby "Jesteśmy razem" zagrało :P
12:40 Bardzo rozsądna wypowiedź i mocno stonowana. Co do księgowego postawił Pan(i) trafną decyzję, rzeczywiście trudno znaleźć kompetentną osobę, dlatego też może rozważyć propozycję aby wynająć firmę, która weźmie się za obsługę tej działki. Co do przejęcia obowiązków przez kogoś z RN , nie należy wykluczyć, że ktoś to może przejąć. Tylko, że znowu będzie krzyk, nie chcą wybrać, aby wsadzić swojego. Czy tu jest festiwal nienawiści? Tak, ale popatrzcie na pierwsze wpisy założyciela wątku i późniejsze prowokacje. Z historii wiemy, że było hasło ,, Kartagina musi zostać zniszczona" ,, Balcerowicz musi odejść" , a teraz Mirek i RN musi odejść. Nic nikogo nie cieszy (celowo nie wymieniam co). Jest dużo do zrobienia, ale jest bierny opór pracowników i ,,naprawiaczy", którzy wiedzą jak robić aby było lepiej. Wszyscy tylko mają pretensję. To na co składa się 30 lat istnienia SM teraz wychodzi. Nikt tego nie ruszał, jakoś to będzie. Niestety nie. Wszystkiego trzeba dopilnować, nie można pracownikom ufać bezgranicznie. Mówiliście, że gdy RN zajmie pok. 9 będzie sterować SM. Nie byłoby to złe, niektórych obowiązki przerastają. Zarzucacie RN, że nie chce wybrać v-ce. Sytuacja jak z księgowym, wymagania duże wiadomości nieco mniej, oj dużo by jeszcze pisać ale może raczej zacznijmy zajmować się swoją pracą a nie wszystko negować.