Czy na to 30-lecie będzie już wybrany normalny wiceprezes czy może będzie imprezował już kurator?
I tak pewnie byś nie zrozumiała?
"Za darmo"... hahahaha... Socjalizm wiecznie żywy, a ta wypowiedź pokazuje wyraźnie, że spółdzielnie należy rozwiązać. Nie ma nic za darmo. Jak coś jest "za darmo" to jest za pieniądze wszystkich, tylko nie tych, którzy organizują...
Gość Dziś, 15:13
Ci co się będą bawić nie zapłacą nic i nikt im z mieszkańców tej zabawy nie będzie sponsorował. Pieniądze będą pochodzić od sponsorów.
Panie Mirku ...proszę nie pisać bzdur. Nigdy spółdzielnia mieszkaniowa nie dofinansowała Rad osiedlowych. Po co wogóle spóldzielnia organizuje Dni Seniora Mikołajki itp, i jeszcze za dopłatą ...dlaczego Pan nie znalazł do tej pory sponsorów?, tylko mieszkańcy płacący za działalność oświatowo-kulturalną w czynszu te imprezy dodatkowo finansują. Do tej pory sponsorami byly Rady osiedla ....ale Wam Radzie Nadzorczej się to nie podoba.....dlaczego? Każdy Dzień Seniora czy inne imprezy były darmowe. Szuka Pan sponsorów na 30-lecie. Pan jest śmieszny. Przepracowałam 35-lat. I nie znam zakładu pracy , który szukałby sponsorów na swoje jakieś tam lecie. A poza tym Pan się nie lubi bawić na ogólnych zabawach...to po co Panu sponsorzy? Pracownikom potrzebna stabilizacja i zdrowa atmosfera , nam mieszkańcom realizacji Państwa obietnic, a nie błysku fleszy.
Dla pracowników zaproponowałbym zespół Lady Pank a najbardziej zaangażowanych w pracy dla dobra Spółdzielców powyższy utwór:
https://www.youtube.com/watch?v=hxEqGa2yy34&list=RDhxEqGa2yy34
16:53 - Panie Mieczysławie (?), co do obsługi księgowej na zewnątrz, np. przez biuro rachunkowe to moim zdaniem nie jest to dobry pomysł. W Ostrowcu, a nawet w całym województwie nie ma biur, które by się w tym specjalizowały - to raz. Dwa - fizycznie przy tego typie działalności dość skomplikowane. Ludzie przyzwyczajeni są chodzić do spółdzielni, czynsz płacą w kasie, lubią przyjść na górę zapytać o opłaty, ewentualnie o zadłużenie, na dół też lubią przyjść do Pań zapytać o wodę i inne rzeczy. Jak to wyprowadzić? Część zostawić, część oddać na zewnątrz - galimatias. Czy koszt byłby mniejszy? Wątpię. Żeby firma jakaś fachowo zajęła się takim tematem, to by sporo kosztowało, poza tym, jak mówię - brak takiej firmy w regionie. Lepiej znaleźć dobrego księgowego (księgową). TYlko nie liczcie, że przyjdzie pracować za jakieś marne pieniądze - fachowcy się cenią. Jeśli chce się mieć coś dobrej jakości, trzeba liczyć z tym, że to będzie kosztować.