widziałam córkę mojej koleżanki jak chlała cytrynówkę i zaciągała się efajką co mam zrobić powiedzieć jej że jej córka stacza się?
A czemu się dziwisz ? Oto skutki "bezstresowego" wychowania. Raczej widziałaś tylko wierzchołek "góry lodowej". Wystarczy popatrzeć na zachowania kilkulatków na placach zabaw - co wyczyniają za przyzwoleniem rodziców ( demolowanie placów, niszczenie zabawek innych) - opiekunowie siedzą na ławeczkach z nosem w smartfonie lub nadzorują poczynania pociech z balkonów.
Dokładnie tak gościu 08:57. W Parku Miejskim obok zamknietego placu zabaw jest fajna siłownia, na której nikt nie ćwiczy, z małymi wyjatkami. Przychodzą z dziećmi, siadają na ławkach albo na tych urządzeniach i gapią się w telefon, albo plota coś byle pleść. Czasem sa tez tatusiowie pod wpływem alkoholu. I tak dzieci same sobie a dorosli sobie. Kompletny brak komunikacji. Taki smutny obraz społeczeństwa.
Takie pokolenie - znają tylko swoje prawa , obowiązków już nie .
Zglaszaj patusów do opieki
Tak jest,12 lat i już pijaństwo ,a gdzie matka i ojciec,nie widzą jak córcia przychodzi ochlana
Nic nie zrobi rodzic który boi się skarcić dziecko. Bo jeśli to się poskarży że choćby zabroniono mu wyjść na dwór to rodzice będą odpowiadać za przemoc. Tak to działa.
Jak sobie wypali mózg za młodu, to nic się nie stanie. Potrzeba sprzątaczy kiblów, zamiataczy ulic. Dobrze by było też jakby założyła wielodzietną rodzinę. Ponoć brakuje podatników.