Ja myślę, że Ewa ma kompleksy i zazdrości tej naczycielce dobrego wyglądu.
Do szkoły jednak nie powinna tak przychodzić ubrana. Po szkole niech chodzi pol nago a wlasnie tak chodzi bo widuje ja to mój syn sie slini na jej widok a moja córka próbuje sie do niej upodobnić, bo mężczyźni za nia szaleją, trąbią samochodami jak idzie a mój maz mało dziecka na przejściu nie potrącił na psach bo sie zagapił jak szła z psem. Niebezpieczna ta kobieta dla ruchu drogowego mlodziezy gimnazjalnej i mężów, bo chłopy głupie i lecą na kolorowe kozaki
Czyli jednakże zazdrość ;) proponuję - zamiast siedzieć na forum i pisać głupoty, weź się za siebie, a chłop nie będzie musiał się oglądać za seksownymi nauczycielkami. A ty pozbędziesz się tych chorych emocji. Powodzenia.
Mój "chłop" nie ogląda się za innymi kobietami, niemniej jednak nie chcę zeby nauczycielka w takim wydaniu przychodziła do pracy. Niech się nauczy od lekarza czy urzędniczki jak należy się ubierać a po pracy luz i swoboda i niech się ogląda nawet całe miasto. Jak ładna to tylko pozazdrościć, jednak powinna też myśleć o tym jak powinna wyglądać wśród uczniów.
aaaa i tu Cię boli Ewa.... teraz już rozumie.... zakompleksiona zazdrosnica...to może zacznij o siebie dbać.Poza tym ta nauczycielka jest tak ładna i zgrabna że i w habicie będzie sexy wygladać.ps. to jak chłopy takie głupie i lecą na kolorowe kozaki w tym Twój mąż to sama sobie takie kup.Mój mąż jakoś nie leci na kolorowe kozaki.Według Twojego rozumowania wystarczą kolorowe kozaki a wszyscy mężczyźni już są zdobyci? Powiem tak jak ktoś brzydki i nie zgrabny to i takowe nie pomogą.Pozdrawiam wszystkie zgrabne ładne i sexsowne dziewczyny!!!! A chłopcy w tym wieku zawsze znajdą sobie jakiś obiekt westchnień a jeśli córka się chce upodobnić do Tej nauczycielki to tylko na dobre jej to wyjdzie bo będzie dbać o figurę fajnie się ubierać no i pójdzie na studia bo Ta nauczycielka je skończyła i nie tylko ten przedmiot który wykłada jest jej mocną stroną ale śmiało może uczyć innego ang.
Pani Ewo...pani tokiem myślenia stwierdzam że gdy bedę musiała być hospitalizowana to stanowczo będę się wzbraniać bo mnie gorszą pielęgniareczki w krótkich fartuszkach i jak mąz przyjdzie mnie odwiedźić to co....spłonę z zazdrości? a i bardzo działają na mnie lekarze w swych służbowych fartuchach no...kazdy ma jakieś zb...nie. Już nie przesadzajmy że Ta nauczycielka chodzi wulgarnie ubrana kozaczki seksowne do krótszej spódniczki? a czemu? przecież zasłaniają łydki to chyba lepiej niż by miała założyć szpile i wtedy większa częś nogi była by odsłonięta.Dlaczego Pani Ewo wszysto Pani kojarzy się z seksem??????No cóż al zawsze mają problem te zazdrośnice zaniedbane a nie te zgrabne kobiety,one nigdy się nie czepiają tych np.grubasek tylko grubaski tych szczupłych.A za PIĘKNEM I KIMŚ WYJATKOWYM to i ja kobieta się obejrzę a nie tylko mężczyzna.Uważam ze stroje tej nauczycielki mieszczą się w granicach przyzwoitosci a poza tym ładnemu we wszystkim ładnie i we wszystkim wygląda seksi i ciekawie,a brzydki co by nie załozył to pies z kusą łapą nie spojrzy albo bedzie wygladał śmiesznie.A z kąd wiesz Ewo ze i Ty nie jesteś w typie jakiegoś męzczyzny który oglądając sie za Tobą o mało co nie rozjechał kogoś na ulicy?
20:36 kiedy Ty ostatnio pielęgniarkę widziałaś? One maja spódniczki nie krótsze niż w kolanko i coś a'la fartuszek/ żakiet. Niczego nie pokazują. Nie znam nauczycielki, nie przeszkadza mi piercing absolutnie a Twoje brednie na temat fartuszków pielęgniarek są tu zbędne.
Chciałabym zeby moje dziecko trafiło do wychowawczyni ktora uczy języka polskiego. Rude malowane włosy, elegancko sie ubiera ma dwóch mądrych studiujących synów. Zna sie na problemach wychowawczyn a nie do " lalki barbie" co do kobiety co wyglada jak lalka barbie i nie ma dzieci
To czy nauczycielka ma dzieci to nieistotne. Ważna wiedza a nie figura i uroda. Jednak dyrekcja powinna wprowadzić dress code.
Dlaczego na listach nie ma podanego wychowawcy, jak moja córka chodziła do pg1 i szła do 1 klasy to było na gorze kartki wytluszczonym drukiem nazwisko wychowawczyni? Czemu teraz utrudniają wszystko i dodają stresu i problemów . Potem mi dziecka nie przepisza bo powiedzą ze juz listy zalmnkniete i maja po równo osob w klasach. Poprzednia pani dyrektor szła na rękę a w obecnych czasach wszystko jest zatajane i utrudnianie rodzicom.
jak coś to zawsze mozna przepisać dziecko do innej klasy a co do czepiania się że ktoś nie ma dzieci czy je ma to jest to bardzo nie taktowne i swiadczy tylko o niskim poziomie,już tonacy brzytwy się chwyta widze.Ludzie z różnych przyczyn nie mają dzieci,zyczę zeby Pani córka je miała bo jak nie to ludzie tacy jak ty będą się jej czepiać!Szkoda gadać i więcej pisać zniżać się do Pani "wygórowanego" poziomu.
Ta nauczycielka, to rozwódka bezdzietna. Zakręcona maniaczka na punkcie ekologii i pieska, na ktrego przelała uczucia macierzynskie. Fakt, jako pedagog powinna inaczej chodzić ubrana do pracy, nawet na poczcie czy w banku obowiązuje dress kod. Czy jest taka ładna i zgrabna, że sie za nią faceci odwracają to nie wiem, N widziałam, ale wzbudza zainteresowanie swoim barwnym strojem. Myślę, ze strój jej jest wyzywający i lekko wulgarny dlatego wzbudza takie emocje. Nic szczególnego, zadbana czterdziesto-kilku latka, której ciąża nie zniszczyła figury. Mocny mejkap tuszuje niedoskonałości.
Kochane dziewczyny już nie zasłaniajcie się ciążą ze Wam tak ona zniszczyła figurę.Ja mam jedno dziecko i przy wzroście 160 ważę 55kg żadnego roztepu na brzuchu i mogę bez obaw założyć dopasowaną sukienkę itd,Znam dziewczyny co i po dwóch ciążach mają tez super figurki tylko sęk w tym że trzeba troszkę zadbać o siebie drogie próżniaczki a nie zasłaniać się ciążą,(założę się że będąc w ciąży nie jedna jadła za dwoje a wcale nie musiała),Można zwracać większą uwagę na to co i ile się je a jeśli to nie pomaga można udać się na aerobic albo wybrać jakaś inna formę ruchu.Ciąża absolutnie nie jest powodem by być grubym nie tłumaczcie swej próżności ciążą!!!
21.58 ale ta laska własnie nie ma dzieci, więc jakie to ma w tej chwili znaczenie ile jadła i czy za dwoje czy za troje.
Nie każda kobieta mająca nadwagę, je za pięcioro. Sa kobiety mające problemy z tarczycą, cukrzycą i mimo diety ważą więcej. Nie kazda kobieta z nadwagą to obżarty próżniak. A uwierz mi, są bezdzietne, szczupłe laski, ktore oddałyby wszystko aby tylko urodzić nawet swoją nienaganna figurę.
do 00:53 chyba nie zrozumiałeś mojej odpowiedzi z 21;58 która jest odp.na wcześniejszy wątek w którym było napisane że ta nauczycielka ma figurę bo nie zniszczyła jej ciąża tak jak innym kobietom,nie było wzmianki o żadnych chorobach które rzeczywiście nie pozwalają utrzymać figury i te kobiety całkowicie usprawiedliwiam,ale jak ktoś zasłania się TYLKO CIĄŻĄ ŻE TO PRZEZ CIĄŻENIĄ MA ZNISZCZONĄ FIGURĘ to dla mnie jest to śmieszne! Fakt jednej kobiecie łatwiej zrzucić kg po ciąży a drugiej trudniej ale zawsze da się je zrzucić jeśli ktoś jest zdrowy i nie próżniak!
Ta pani do pracy zawsze przychodzi w spodniach jeansowych i kurtkach. Nigdy nie widzialam jej w zadnych kolorowych kozakach ani w mini, a bywałam w szkole dosyc często z uwagi na moje krnąbrne dziecko. Ubiera się bardzo ładnie, fakt, mlodziezowo, ale ma do tego stosowna figurę. Znam dziewczynę, jest przesympatyczną osobą, wyjatkowo kulturalną i naprawdę na wysokim poziomie. Uczyła moje dziecko i takiej wychowawczyni życzę kazdemu uczniowi i rodzicowi. Nie rozumiem, co pani przeszkadza pies czy ekologia? Co druga osoba ma dzisiaj psa, a pozytywny stosunek do środowiska to chyba zadna wada? powiedziałabym, ze wręcz zaleta. Zazdrość, zazdrość i jeszcze raz zazdrość. Zadna inna cecha przez panią nie przemawia. śa w tej szkole inne panie, które faktycznie chodzą wydekoltowane i w obcisłych, krótkich sukienkach i jakos to pani nie przeszkadza. Ciekawe dlaczego? Doprawdy jestem głęboko zniesmaczona pani kołtuństwem!
przeszkadza jej bo jest zazdrosna
to, że ma kolczyka w brwi, nie powinno nikogo obchodzic to jej sprawa. Najważniejsze, aby była dobrym człowiekiem i lubianym pedagogiem a tak chyba jest. A zacofane mamuśki, zakompleksione rówiesniczki owej pani, zapraszam do odchudzenia, zadbania o siebie i wyjścia od garów do ludzi.