12:20 A więc ty jebnie....ta po bzdury piszesz
11:56 a ja chcę dlaczego mam niechcieć,jak smaczne .Mam wode pić.Wode piją konie
12:11 ty jestes patologią bo glupoty piszesz i nikt ci o tym niemówi
13:50 ciebie k do utylizacji za to że meczysz ludzi i z gabloyty ci wali strasznie
cyt."
W rozmowie prowadzący zapytał Michała Koterskiego, czy alkohol można uznać za legalny narkotyk. Aktor nie miał wątpliwości. - Tak. Nawet coś tak "niewinnego" jak piwo może zniszczyć życie. Mój tato pił tylko piwo i był skrajnym alkoholikiem. Przez całe lata pił browara za browarem i tym zniszczył swoje życie, nasze życie rodzinne, karierę... Wszystko - mówił w podcaście aktor. Jego ojcem jest Marek Koterski, znany reżyser filmowy."
https://kobieta.wp.pl/moj-tato-pil-tylko-piwo-mowi-o-dramatycznych-konsekwencjach-7223111775394304a
Ta napil sie dwa piwa dziennie wieczorem i zniszczyl życie:))))))
Codziennie dwa ? da się tak robić z siebie głupka?
Trzeba nie mieć dekla żeby chlać co dzień.
Nie ma bezpiecznej dawki alkoholu. Już nikt nie broni tezy o umiarkowanym piciu czy piciu z umiarem.
Alkoholizm szkodzi w każdej ilości wypitego alkoholu.
cyt.
"Nawet lekkie lub umiarkowane picie może zwiększać ryzyko demencji, co wskazuje, że ograniczenie spożycia alkoholu w całej populacji mogłoby odegrać istotną rolę w zapobieganiu demencji"
Piwo to nie alkohol a 1 czy 2 to w ogóle się nie liczy przecież po 2 to się normalnie jeżdzi.
18:56
A jakby ci zabrali te 1-2 piwa to byłbyś nieszczęśliwy? Jeśli tak to być może już masz problem alkoholowy.
Już dłuższy czas nie ruszam żadnego alkoholu w najmniejszej nawet dawce, po prostu nic.
I czuję się doskonale.
Naprawdę, warto chociaż spróbować.
Abstynencja uzależnia ;)
To samo można powiedzieć o każdej rzeczy, z którą codziennie obcujesz. Umieramy od momentu narodzin. To tylko kwestia czasu.
Handlowcy jednak preferują większe spożycie, chcesz kupić alkohol trochę taniej, to musisz kupić dwie butelki. Chodzi chyba żeby było zgodnie z ustawą o wychowaniu w trzeźwości. Osobiście alkohol bardzo mi smakuje, kiedyś nie piłem przez 5 dni, no z tym, że nie tak ciurkiem. Jestem po 50-ce na ten moment.
Identycznie jest z narkotykami..ktoś powie; mała dawka nie czyni narkomanem
Jedź na Bawarię to dojdziesz do wniosku że każdy niemiec to alkoholik bo każdy z nich dziennie wypija kilka litrów browara, pije się tam do każdego posiłku , między posiłkami też. Przypuszczam ,obserwując to środowisko że w porze letniej niemiec wypija około 10 piw, to normalne u nich, tam piwo kupuje się na skrzynki a u nas na butelki. Dziwnym zrządzeniem losu bawarczycy -alkoholicy maja wysoki wskaźnik majetności
Statystyczny Niemiec wypija rocznie około 12,8 litra czystego alkoholu (dane za 2024 r.), co plasuje Niemcy w ścisłej światowej czołówce spożycia. Jest to wynik znacząco wyższy niż w Polsce (8,8 litra), a gdzie uwzględniono spożycie w Niemczech win, bimbru i innych wynalazków. Osobiście robiłem beczkę 2 tys. litrów zacieru z odpadów po wyciśnięciu winogron. W rejonie winnic od Koblencji do Francji, wino to podstawowy napój. Wiem bo jeździłem przez 15 lat robić wino w dolinie Mozeli. Obecnie jako emeryt wypijam butelkę trockener Rotwein dziennie.